Firmy tną zatrudnienie. Raport ujawnia listę województw z największą liczbą zwolnień

1 godzina temu
Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż liczba zapowiedzi zwolnień grupowych w 2026 roku utrzymuje się na wysokim poziomie. Firmy z sektora przemysłowego i usługowego zgłosiły do urzędów pracy tysiące osób do zwolnienia.
Fot. Shutterstock

W pierwszym kwartale 2026 roku pracodawcy zgłosili zamiar zwolnienia blisko 15 tysięcy pracowników. Procesy restrukturyzacyjne obejmują zarówno zakłady produkcyjne, jak i centra usług wspólnych. Główne przyczyny redukcji to rosnące koszty prowadzenia działalności oraz zmiany w strukturze zamówień globalnych.

Regiony najbardziej dotknięte cięciami

Statystyki pokazują zróżnicowanie geograficzne procesów zwolnień. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w województwie mazowieckim, gdzie redukcje dotyczą 4,5 tysiąca osób. Na kolejnych miejscach znajdują się województwa małopolskie (2,8 tysiąca osób) oraz dolnośląskie (2,1 tysiąca osób).

W województwie wielkopolskim plany zwolnień obejmują 1,5 tysiąca pracowników, głównie z branży meblarskiej i motoryzacyjnej. Eksperci urzędów pracy wskazują, iż w tych regionach dominują firmy z kapitałem zagranicznym, które dostosowują zatrudnienie do sytuacji na rynkach zachodnich.

Branże objęte redukcjami

Najtrudniejsza sytuacja występuje w sektorze przetwórstwa przemysłowego. Tu pracę ma stracić blisko 40 proc. wszystkich zgłoszonych osób. Problemy dotykają producentów części samochodowych, sprzętu AGD oraz odzieży. Kolejną branżą jest handel hurtowy i detaliczny, gdzie zapowiedziano zwolnienia 2,5 tysiąca osób.

Nowym zjawiskiem w 2026 roku jest wzrost liczby zwolnień w sektorze IT i nowoczesnych usług biznesowych. Firmy z tej branży zgłosiły do zwolnienia 1,8 tysiąca specjalistów. Jako powód podaje się optymalizację kosztów oraz automatyzację procesów przy wykorzystaniu nowych technologii.

Prognozy i realizacja zwolnień

Należy zaznaczyć, iż liczba zgłoszeń nie zawsze pokrywa się z liczbą faktycznie zwolnionych osób. Część pracodawców po zgłoszeniu zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych podejmuje negocjacje ze związkami zawodowymi, co pozwala na ograniczenie skali redukcji. Według danych ministerstwa, realnie pracę w wyniku tych procesów straciło dotychczas około 60 proc. osób objętych zgłoszeniami.

Źródło: Business Insider (businessinsider.com.pl)
Idź do oryginalnego materiału