I to od niego fundusz domagał się zwrotu dotacji. Takich rodzin mogą być tysiące. Teraz zasady mają się zmienić.Oszukani w Czystym Powietrzu nie będą musieli oddawać dotacji? Sejm przyjął ustawę, która daje im możliwość uwolnienia się od długu. Pomoc nie będzie jednak
automatyczna.Za ustawą zagłosowało 432 posłów. Nikt nie był przeciw, 9 posłów wstrzymało się od głosu. Dokument trafi teraz do
Senatu.Problem dotyczy przede wszystkim wcześniejszej wersji programu Czyste Powietrze i mechanizmu prefinansowania. Pieniądze mogły trafiać do wykonawcy jeszcze przed zakończeniem inwestycji. Miało to pomóc właścicielom domów, których nie było stać na samodzielne wyłożenie pieniędzy na wymianę źródła ciepła czy termomodernizację.W części przypadków mechanizm został jednak wykorzystany przez nieuczciwe
firmy.Firma znikała. Pieniądze musiała oddać rodzinaWykonawcy mieli pobierać zaliczki, nie kończyć prac, przedstawiać nierzetelne dokumenty albo zawyżać koszty inwestycji. Ponieważ stroną umowy o dofinansowanie był właściciel domu, to właśnie do niego fundusz zwracał się później o oddanie pieniędzy.W efekcie człowiek, który uważał się za ofiarę oszustwa, mógł jednocześnie zostać dłużnikiem pań
stwa.Skala problemu jest duża. Według danych przedstawianych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nierozliczone zaliczki to około 285 mln zł, a problem może dotyczyć ponad 8 tys. rodzin. W związku z nieprawidłowościami w programie prowadzone są liczne postępowania organów ś
cigania.Nowa ustawa ma przerwać ten
mechanizm.Najpierw trzeba zgłosić sprawę organom ściganiaSamo oświadczenie właściciela domu, iż został oszukany, nie wystarczy do umorzenia dł
ugu.Kluczowe będzie postępowanie karne. Poszkodowany powinien zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, chyba iż postępowanie w jego sprawie zostało już wszczęte w inny sposó
b.Po jego uruchomieniu i złożeniu odpowiedniego wniosku wojewódzki fundusz ochrony środowiska będzie mógł zawiesić dochodzenie zwrotu pienię
dzy.Jeszcze ważniejszy będzie finał sprawy. jeżeli prawomocne orzeczenie potwierdzi odpowiedzialność wykonawcy lub innej osoby za nierozliczenie dotacji, beneficjent będzie mógł zostać zwolniony z obowiązku jej zwrotu w odpowiedniej częś
ci.Fundusz będzie natomiast mógł skierować roszczenie do faktycznego
sprawcy.Nie każdy dług zniknie automatycznieUstawa przewiduje także rozwiązania dla przypadków, w których podstawowa ścieżka nie wystarczy. Możliwe ma być odroczenie płatności, rozłożenie należności na raty, a także jej częściowe lub całkowite
umorzenie.Fundusz będzie wtedy oceniał konkretną sytuację rodziny, w tym jej dochody, wydatki i możliwości spł
aty.To ważne, ponieważ uchwalone przepisy nie oznaczają prostego skasowania wszystkich zobowiązań związanych z nieuczciwymi wykonawcami. Każda sprawa będzie wymagała
weryfikacji.Pomoc dotyczy konkretnego okresuNowe rozwiązania są skierowane do poszkodowanych w okresie, gdy obowiązywały wcześniejsze zasady programu. Chodzi o umowy zawierane według reguł obowiązujących od 15 lipca 2022 r. do 28 listopada 2024
r.Pierwsza data wiąże się z uruchomieniem prefinansowania. Druga – z zawieszeniem przyjmowania nowych wniosków przed gruntowną przebudową
programu.Od 2025 r. Czyste Powietrze działa według nowych zasad. Przy prefinansowaniu pojawił się m.in. obowiązkowy operator, który ma przeprowadzać beneficjenta przez inwestycję i ograniczać ryzyko nadużyć.Dla tysięcy osób najważniejsza jest jednak zmiana dotycząca starych spraw. jeżeli ustawa przejdzie dalszą ścieżkę legislacyjną, państwo dostanie narzędzia pozwalające nie ścigać o zwrot pieniędzy człowieka, który sam padł ofiarą
oszustwa.Nie będzie to jednak automatyczna amnestia. Poszkodowany będzie musiał wykazać, iż za utratę pieniędzy rzeczywiście odpowiada nierzetelny wykonawca.