Na wstępie przypomnienie kilku faktów o których politycy i zwolennicy rządzących,delikatnie mówiąc mijają się z prawdą.Pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy (KPO) nie "załatwił" D.Tusk bo te pieniądze nam się należały,podobnie jak innym członkom UE które poniosły straty związane z pandemią Covid-19.To UE niezgodnie z zasadami przetrzymywała te fundusze czekając na zmianę rządu w Polsce.Jak to nastąpiło, UE pieniądze odblokowała mimo,że nowy rząd nie zlikwidaował "kamieni milowych" które obowiazywały jedynie PiS. Błędem jest również uważanie ,że cała suma przeznaczona dla Polski jest bezzwrotna.
Podział funduszy KPO
Dotacje (bezzwrotne): ok. 107–113 mld zł
Pożyczki (preferencyjne): ok. 125–155 mld zł. Taką właśnie kwotę będą spłacać wszyscy polscy podatnicy,czyli również ci co z KPO nie otrzymali choćby 1 grosza. Kwestia rozdziału tych funduszy i wielu przekrętów jest czytelnikom znana.Przypomnę tylko,że firma żony najbogatszego wśród bogatych posłów w Sejmie, A Łąckiego z Koalicji Obywatelskiej otrzymała ponad milion zł dotacji.Małgorzata Czarzasta żona wicemarszałka a w tej chwili marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, zasiada w zarządzie spółki zarządzającej hotelem Mościcki w Spale.Hotel otrzymał 400 tys.zł.Nie mam pretensji do w/w i tysięcy innych obdarowanych publicznymi pieniędzmi.Mam pretensje do rządu szczególnie do premiera który obiecał,że sprawdzi każdą zmarnowaną złotówkę z tego projektu.I nie sprawdził.Nie są dostępne również informacje na temat,jak te podarowane pieniądze miały przełożenie na wzrost wpływu z podatków odprowadzonych do budżetu państwa.Deficyt budżetowy w 2025 roku wyniósł 275.627.8 miliardów złotych.Czy przynajmniej zwróciła się kwota w podatkach którą państwo zasiliło beneficjentów tego programu.Również prognozy deficytu budżetowego na rok 2026 wskazują,że mimo miliardów wypuszczonych na rynek przez rząd zarówno z programu KPO jak i SAFE,deficyt ma nie przekroczyć 271,7 mld zł.Co wydaje się nierealnym marzeniem rządzących sadząc po półrocznym deficycie 123.7 mld.zł. Z doswiadczenia wiemy ,że koniec roku to zwiększenie wydatków.
Dziwi mnie to,że urzędnicy Krajowej Izbu Skarbowej, kontrolują i nadają mandaty drobnym przedsiębiorcom a nie skontrolują tych dużych beneficjetów KPO,być może taka kontrola,zasypałaby przynajmniej część tej dziury budżetowej.