Stawiszyński w „Czynniku alchemicznym” pokazuje, iż owszem, można przemierzać świat wzdłuż i wszerz, ale da się też podróżować w głąb znanych już miejsc, gdzie kryją się duchy, alchemia i genius loci. Że zamiast zwiedzać i zaliczać, można, jak radził Joseph Roth, usiąść i kontemplować.
Filozof na wakacjach. O książce „Czynnik alchemiczny” Tomasza Stawiszyńskiego
2 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Filozof na wakacjach. O książce „Czynnik alchemiczny” Tomasza Stawiszyńskiego
Powiązane
Obraz za ćwierć miliona w Sejmie. Czarzasty zdecydował
1 godzina temu
Jesteśmy wdzięczni parlamentarzystom
1 godzina temu
Rating Polski obniżony! To ich robota
2 godzin temu
Polecane
W Płocku ma powstać nowy obiekt sportowy. Prace trwają
3 godzin temu









