Tegoroczny mundial w Ameryce Północnej jest określany jako najbardziej emisyjna impreza piłkarska w historii. FIFA przekonuje, iż podejmuje działania ograniczające ślad węglowy turnieju. Jednocześnie organizacja współpracuje z jednym z największych producentów ropy naftowej na świecie, co wywołuje zarzuty o greenwashing.
Puchar Świata 2026 miał wygenerować 9 mln t emisji CO2. To prawie dwa razy więcej niż średnie emisje tego wydarzenia z lat 2010-2022.
Największy problem to transport
Jedną z najważniejszych przyczyn rekordowych emisji ma być konieczność podróżowania na ogromne odległości. Rozgrywki realizowane są w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
Czytaj też: Lidl daje drugie życie owocom i warzywom
– Oczywiste jest, iż ograniczenie emisji związanych z lotami stanowi jedno z największych wyzwań w zakresie zrównoważonego rozwoju, przed którymi stoją organizatorzy dużych imprez – komentuje FIFA.
Organizacja rozważała różne sposoby rozwiązania tego problemu, w tym programy kompensacji emisji dwutlenku węgla czy wykorzystanie zrównoważonego paliwa lotniczego.
Zrównoważone stadiony
FIFA deklaruje, iż jedną z metod nieprzyczyniania się do emisji jest korzystanie z istniejącej infrastruktury. Nie są budowane nowe stadiony, podczas gdy w w czasie mundialu w Katarze powstawało ich bardzo wiele.
Ponadto – część istniejących stadionów jest zasilana energią z OZE. Przykładem może być stadion Mercedes-Benz w Atlancie. Budynek posiada certyfikat LEED Platinum, co oznacza, iż spełnia najwyższy możliwy standard w zakresie zrównoważonego projektowania budynków. Na jego terenie działa 4000 paneli fotowoltaicznych, które rocznie wytwarzają około 1,6 GWh energii elektrycznej. To ilość wystarczająca do pokrycia prawie 30% zapotrzebowania na energię elektryczną.
Na terenie stadionu w Atlancie funkcjonuje też zbiornik na wodę deszczową o pojemności 4 mln litrów. Zgromadzona woda wykorzystywana do nawadniania murawy na boisku.
Współpraca z producentami paliw kopalnych
FIFA w 2021 r. przedstawiła strategię zakładającą obniżenie emisji o 50% do 2030 r. i osiągnięcie zeroemisyjności w 2040 r.
Jednocześnie działania FIFA budzą kontrowersje. W 2024 r. organizacja podpisała czteroletnią umowę partnerską z Saudi Aramco, która została oficjalnym partnerem energetycznym FIFA. Wartość umowy jest szacowana na 100 mln dolarów rocznie.
Saudyjski gigant naftowy odpowiada za około 10% światowej produkcji ropy naftowej.
Czytaj też: Czterogwiazdkowy hotel we Francji będzie ogrzewany biogazem
Taka kooperacja stoi w bezpośredniej sprzeczności z deklaracjami odnośnie ograniczania emisji. Umowę skrytykowali nie tylko aktywiści, ale też wielu kibiców piłkarskich oraz organizacje praw człowieka.
– Saudi Aramco, jeden z największych na świecie producentów paliw kopalnych, odnotował w zeszłym roku największy roczny zysk w historii przedsiębiorstw, wynoszący ponad 161 mld dolarów amerykańskich. Amnesty International apeluje, by dochody z działalności Aramco nie były wykorzystywane do finansowania naruszeń praw człowieka, ich tuszowania ani prób zamaskowania poprzez tzw. „sportowe pranie wizerunku” – komentuje Steve Cockburn, dyrektor ds. sprawiedliwości gospodarczej i społecznej w Amnesty International.
Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!
Zdjęcie:
Źródło: Sustainability Magazine, terrapass

1 miesiąc temu

![Europa robi najwięcej dla planety i najlepiej się tu żyje. Wmówili nam, iż to coś złego [KOMENTARZ]](https://smoglab.pl/wp-content/uploads/2026/08/shutterstock_2510838409.jpg)







![Samotność superbohatera. Ludzkie oblicze Spider-Mana [RECENZJA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-24.png)

![W małej wiosce pod Koninem od czterech wieków proszą o pocieszenie [FOTOREPORTAŻ]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_0955.jpg)


