Bardzo często w dyskusjach pojawia się problem PRLu, socjalizmu, komunizmu i związanych z tym problemów, ekonomicznych, społecznych i wszystkich innych.
Rozważmy te problemy po kolei.
Feudalizm, to wiadomo... posiadacze ziemscy - to elity państwa i chłopi "przywiązani do ziemi" oraz wolni rzemieślnicy i handel, głównie żydowski, bo w Europie prawie wszędzie obowiązywało prawo, iż ziemi żydom nie wolno sprzedawać.
Kapitalizm, to rozwój produkcji przemysłowej. Duże, srednie i małe własności przemysłowe. Klasy społeczne to posiadacze kapitału i wolni robotnicy zatrudnieni "sprzedający własną siłę roboczą". Kapitaliści weszli do elit państwowych, czyli do władzy państwowej. Chłopi stali się robotnikami.
A co to jest socjalizm? Pojęcie socjalizmu wiąże się ze społeczeństwem, był choćby "narodowy socjalizm". A co z tym socjalizmem jaki był w PRLu?
Do kogo należą środki produkcji w socjalizmie?
W socjalizmie środki produkcji (kapitał) należały do państwa. Nie było żadnego socjalizmu; był to Kapitalizm Państwowy. Wszystkie środki produkcji należały do państwa, a robotnicy?...
Rządzili działacze partyjni- nowa klasa uprzywilejowana, a robotnik był dalej robotnikiem. Miał tyle samo, albo mniej niż robotnik w kapitalizmie prywatnym.
Dlaczego ten socjalizm (Kapitalizm Państwowy) upadł w konkurencji z kapitalizmem prywatnym?
Upadł z powodu braku elit. Partie robotnicze nie potrafiły wyłonić elit na stanowiska liderów. Karierę robili tępi działacze, a nie ludzie mądrzy.
Stefan Woźniak - ten co upowszechnił komputery w USA, -nie miałby szans w Polsce, bo nie miałby wolności działania. Jacek Karpiński, polski wynalazca komputerowy, został ograniczony ze strony KC i SB. Zamiast komputerów, hodował świnie jakiś czas.
Ja nie wypowiadam się na temat polskiej polityki, bo nie znam jej od strony praktycznej. Mieszkam w Kanadzie przeszło 40 lat i tylko czytając polskie wypowiedzi mogę cokolwiek poczytać z zrozumieć.
Obecnie Kanada za sprawą dziwactw ze strony prezydenta Trumpa, jest zmuszona do poszukiwania partnerów handlowych w świecie. I w związku z tym, nowa kanadyjska władza stara się o zbliżenie z UE w tym do Polski. Pożyjemy, zobaczymy. ;)))













