Nasza Koleżanka Agata tak podsumowała nasze pisanie: „zauważyłam, iż Koledzy wciąż piszecie o tylko w formie męskiej, np. „Jedni lubią tylko to, inni tylko tamto…””.
Faktycznie, rozróżnienie formy męskiej i żeńskiej w języku polskim jest kłopotem.
Jak po angielsku powiem „friends”, albo „acquaintances” to nie rozgranicza płci. Natomiast „przyjaciele”, „znajomi” dosłownie oznaczają tylko facetów. Mówienie „przyjaciele i przyjaciółki”, albo „znajomi i znajome” wydaje się sztuczne i kłopotliwe.
Przed uwagą Agaty nie zastanawiałem się nad tym- mówiąc „przyjaciele”, „znajomi”, zawsze miałem na myśli płcie obie. Czy to jest objaw męskiej dominacji? Być może jest, ale jak z tego wybrnąć?
Agacie pewnie też zdarza się mówić „przyjaciele”, „znajomi” na grono facetek i facetów.
Pisanie i mówienie „jedni i jedne” zamiast po prostu „jedni”, albo „inni i inne” zamiast „inni”, jest chyba nadmiarem szczęścia.
Kiedy piszę „piłkarze” mam na myśli zarówno Roberta Lewandowskiego, jak i Ewę Pajor. Czy powinienem pisać „piłkarze i piłkarki”?
Michał Leszczyński











