Fala ostrej krytyki wobec minister imigracji Kanady

bejsment.com 2 godzin temu

Diab została zaprzysiężona na stanowisko ministra imigracji w maju 2025 roku.

Gdy Lena Metlege Diab objęła stanowisko szefowej resortu imigracji Kanady, oczekiwania były wysokie. Nowa minister – córka imigrantów, trójjęzyczna, z doświadczeniem w polityce prowincji Nowa Szkocja – miała symbolizować świeże otwarcie. Część środowisk gwałtownie jednak wyraziła rozczarowanie.

Stephane Reichhold, dyrektor wykonawczy montrealskiej organizacji Table de Concertation des organismes au service des personnes réfugiées et immigrantes, ocenił, iż minister jest „całkowicie nieobecna”. Przyznał, iż mimo wielokrotnych próśb od zaprzysiężenia w maju nie udało mu się z nią spotkać. Podkreślił kontrast z jej poprzednikiem, Marc Miller, który – jak twierdzi – utrzymywał regularne kontakty z organizacjami społecznymi.

Podobne opinie przekazało Radio-Canada. Krytykę dostępności Diab wyraziły m.in. organizacje z Ukraińsko-Kanadyjskiego Kongresu, których przedstawiciele wskazują, iż od miesięcy bezskutecznie zabiegają o osobiste spotkanie. Zwracają też uwagę na ograniczoną widoczność minister w mediach, mimo intensywnej debaty o imigracji w Quebecu.

Biuro premiera Marka Carneya broni pracy Diab. W oświadczeniu podkreślono jej „kluczową rolę” w przywracaniu imigracji do „zrównoważonego poziomu” oraz przyciąganiu talentów istotnych dla gospodarki.

Wystąpienia minister w komisjach parlamentarnych również stały się przedmiotem komentarzy. Pod koniec października Diab miała trudności z odpowiedzią na pytania dotyczące czasu rozpatrywania wniosków azylowych, kilkakrotnie konsultując się z urzędnikami. Ostra wymiana zdań z konserwatywną deputowaną Michelle Rempel Garner była szeroko komentowana w mediach społecznościowych.

Diab odmówiła wywiadu dla Radio-Canada na potrzeby tego artykułu.

Według Radio-Canada zastrzeżenia wobec stylu pracy minister pojawiają się także wśród części liberalnych parlamentarzystów. Niektórzy anonimowo ocenili, iż resort pozostaje wyjątkowo wymagający, a komunikacja z minister bywa utrudniona.

Rząd wskazuje jednocześnie na konkretne działania: w najnowszym budżecie obniżono docelową liczbę tymczasowych rezydentów z 673 tys. w 2025 r. do 385 tys. w 2026 r. Odpowiedzialność za efekty i kierunek polityki – jak podkreślają przedstawiciele gabinetu – spoczywa na całym rządzie.

Idź do oryginalnego materiału