Fala krytyki po wpisie ambasadora USA. "Łapcie filmik w AI za 5 dolców i się cieszcie"

2 godzin temu
Spore zaskoczenie wywołał krótki film opublikowany w mediach społecznościowych przez ambasadora USA Toma Rose'a. Materiał wygenerowany przez sztuczną inteligencję miał pokazywać w pozytywnym świetle relacje polsko-amerykańskie.
Ambasador USA Tom Rose opublikował film o Polsce
Amerykański dyplomata Tom Rose opublikował w piątek na swoim profilu na portalu X film wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Widać na nim wielkie polskie i amerykańskie flagi, prezydenta USA Donalda Trumpa i żołnierzy na Kopcu Kościuszki w Krakowie. W tle wybuchają fajerwerki. W jednej ze scen Trump ściska dłoń prezydenta Karola Nawrockiego, a całości towarzyszy dziecięcy głos śpiewający hymn Stanów Zjednoczonych. Nagranie utrzymane jest w konwencji hasła "USA 250", co nawiązuje do 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. "Polska - pierwszy i najstarszy sojusznik Ameryki!!! Dlatego prezydent Donald Trump KOCHA Polskę" - napisał ambasador USA w Polsce.

REKLAMA











"Nie żyjemy w urojonym AI"
"Doceniam gest, ale nie ukrywam, mam mieszane uczucia. Gdyby Claudia Sheinbaum [prezydentka Meksyku - red.] świętowała rocznicę niepodległości z filmikiem AI pokazującym np. meksykańską flagę (obok amerykańskiej) zwisającą z obelisku Waszyngtona i zielono-biało-czerwone fajerwerki, ciekaw byłbym reakcji w USA" - napisał na portalu X były ambasador RP w Izraelu i w USA Marek Magierowski.
"Byłoby naprawdę dobrze, gdyby relacje polsko-amerykańskie opierały się na uczciwości i prawdzie, a nie na fikcji. Nie żyjemy w urojonym AI" - skomentowała na portalu X szefowa klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska.


Zobacz wideo Media społecznościowe używane przez dzieci wzmagają klasizm



Posłanka klubu Lewicy Daria Gosek-Popiołek porównała natomiast udostępniony przez Rose'a filmik z rzeczywistymi zdjęciami z inauguracji obchodów 250-lecia niepodległości USA. Do uroczystości doszło w czwartek na Kopcu Kościuszki.






"Osobiście wolałbym zobaczyć prawdziwe wystąpienie prawdziwego prezydenta USA na Kopcu Kościuszki niż jego cyfrową wizję - bo to rzeczywiste wydarzenia najmocniej wzmacniają wiarygodność i zaufanie, na których opiera się nasze partnerstwo. Tego typu materiały, choć prawdopodobnie tworzone z dobrą intencją, nie budują zaufania i niestety mogą stać się raczej przedmiotem internetowych żartów niż poważnego dialogu. Sojusz Polski i USA jest prawdziwy, nie trzeba go tworzyć w AI" - stwierdził korespondent RMF FM w USA Paweł Żuchowski.



"Prezydent Krakowa taką imprezę zorganizował, a niewdzięcznicy chcą go odwołać?!" - ironizował dziennikarz "Rzeczpospolitej" Jacek Nizinkiewicz, nawiązując do zbiórki podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.
"Dyplomacja XXI wieku - zamiast przyjazdu do Polski, łapcie filmik w AI za 5 dolców i się cieszcie" - napisał bloger Radosław Karbowski.
Kontrowersyjne wypowiedzi Toma Rose'a
Na początku lutego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił, iż nie poprze wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. - Trzeba wzmacniać Unię Europejską, NATO, ONZ, WHO i siebie. W tym tkwi nasze bezpieczeństwo. Prezydent Trump destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego - wskazywał Czarzasty. Wypowiedź spotkała się z ostrą reakcją ambasadora USA Toma Rose'a, który ogłosił zerwanie stosunków z marszałkiem Sejmu. W odpowiedzi na wpis jednego z użytkowników X, który radził Rose'owi powrót do USA, ambasador zapytał, czy ma ze sobą zabrać ze sobą sprzęt i amerykańskich żołnierzy.


Czytaj również: "Mam na imię Donald". Tusk spotkał się z Magyarem. I nawiązał do wypowiedzi Kaczyńskiego


Źródła: X.com, wystąpienie Włodzimierza Czarzastego
Idź do oryginalnego materiału