Fala komentarzy po decyzji Sejmu ws. SAFE. "Hipokryci i demagodzy", "niebezpieczna sytuacja"

1 dzień temu
Sejm przyjął ustawę wdrażającą unijny program wsparcia obronności SAFE. Przeciwko projektowi głosowali posłowie PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Pojawiły się już pierwsze komentarze w tej sprawie.
Sejm przyjął ustawę o SAFE. Cezary Tomczyk: Interes Polski i interes PiS-u to dwie różne rzeczy
W piątek 13 lutego Sejm przyjął projekt ustawy wdrażającej program SAFE. Poparli go parlamentarzyści koalicji rządzącej oraz Partii Razem. Przeciwko głosowali posłowie PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Wielu polityków Koalicji Obywatelskiej po głosowaniu opublikowało w mediach społecznościowych wpisy z hasztagiem "ZdrajcyPiS". Użył go m.in. wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, który stwierdził we wpisie na X, iż "interes Polski i interes PiS-u to dwie różne rzeczy".


REKLAMA


"Zadziwiające, iż PiS był przeciw. Hipokryci i demagodzy"
Komentarz opublikował też europoseł KO Krzysztof Brejza. "Sejm za bezpieczeństwem Polski i programem SAFE. Koalicja 15.X. odpowiedzialnie przegłosowała ustawę. Zadziwiające, iż PiS był przeciw. Hipokryci i demagodzy" - napisał. Senator KO Tomasz Grodzki podkreślił, iż "w sprawach bezpieczeństwa Polski nie ma miejsca na partyjne kalkulacje". "Takie decyzje będą zapamiętane" - dodał.


Zobacz wideo Tusk chce badać polskie ślady w aferze Epsteina, a na Kremlu się śmieją


Adrian Zandberg: PiS zachowuje się równie durnie, jak kiedyś Platforma
Wyniki głosowania skomentował również lider Partii Razem Adrian Zandberg. "Mam deja vu. W sprawie SAFE PiS zachowuje się na sali równie durnie, jak kiedyś Platforma w sprawie KPO. Sytuacja, w której sprawy strategiczne są mniej ważne niż doraźna na*********ka, jest po prostu niebezpieczna. I choćby dlatego trzeba z POPiSem skończyć" - napisał Zandberg.


Konrad Berkowicz zareagował na wpis Donalda Tuska
Donald Tusk stwierdził, iż PiS i Konfederacja, sprzeciwiając się ustawie ws. SAFE, zagłosowały przeciwko bezpieczeństwu Polski, nowoczesnej armii i polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. "To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości" - napisał premier. Na jego wpis odpowiedział poseł Konfederacji Konrad Berkowicz. "Że Panu nie wstyd po tym wszystkim wycierać się niepodległością i robić z ludzi durniów. Zagłosowaliśmy przeciwko Waszemu dalszemu ZADŁUŻANIU Polski i UZALEŻNIANIU nas od Unii Europejskiej, która w każdej chwili, gdy coś jej się nie spodoba, będzie mogła wstrzymać te wypłaty" - napisał Berkowicz.
Mariusz Błaszczak: Składamy wniosek o pilne posiedzenie komisji ds. służb specjalnych
Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak nawiązał do ustaleń portalu Niezależna.pl, który poinformował, iż w przypadku Polski największym beneficjentem z listy projektów przewidzianych do realizacji programu SAFE będzie prywatny podmiot. Jak przekazano, chodzi o spółkę Polska Amunicja. Kieruje nią były poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Poncyljusz. "Ujawniona wczoraj przez media informacja, iż największa ilość środków z SAFE trafi do sprywatyzowanej przez rządzących spółki, na czele której stoi były poseł PO, nie pozostanie bez naszej reakcji. Składamy wniosek o pilne posiedzenie komisji ds. służb specjalnych w tej sprawie. Domagamy się informacji, czy CBA w jakikolwiek sposób pełni nadzór nad sposobem rozdziału środków z SAFE. Pokaz 'możliwości' tej władzy mieliśmy już w przypadku KPO HoReCa. Nie pozwólmy na to, żeby to powtórzyli!" - napisał Błaszczak.


Polska zgłosiła do programu SAFE 139 projektów na kwotę 43,7 miliarda euro
Program SAFE (Security Action for Europe) to instrument finansowy Unii Europejskiej, który ma wspierać inwestycje obronne państw członkowskich. Do udziału w programie zgłosiło się 19 państw. Łącznie kraje UE mają otrzymać w ramach SAFE 150 miliardów euro. Polska, która zgłosiła 139 projektów na kwotę 43,7 miliarda euro, zostanie największym beneficjentem programu.
Więcej: Przeczytaj też artykuł "Awantura o Radę Pokoju. Sikorski ma radę dla Nawrockiego".


Źródła: X, Gazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału