„Pracownice domów publicznych tworzyły alternatywną scenę kulturową, często na bardzo wysokim poziomie, ale żadna z nich nie przyznałaby się w domu, gdzie naprawdę pracuje. Największym ich lękiem było to, iż ktoś – policjant, sąsiad – zdradzi prawdę ich rodzinie. Można powiedzieć, iż pracowały w „fabrykach snów”, ale nie były to ich własne marzenia. Spełniały marzenia mężczyzn, którzy do nich przychodzili” – mówi Jan Štifter, autor książki „Café Groll”.
Fabryka snów. Rozmowa z Janem Štifterem o jego najnowszej książce „Café Groll” [WYWIAD]
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Fabryka snów. Rozmowa z Janem Štifterem o jego najnowszej książce „Café Groll” [WYWIAD]
Powiązane
Roślina niczym „lek”? Medycyna chińska zna ją od wieków
1 godzina temu
1,2 mln zł od kancelarii premiera dla Telewizji Polskiej
1 godzina temu
Polecane
Radzyń Podlaski. Niezwykłe zwykłe historie (cz. 775)
1 godzina temu
Nadmierna prędkość, alkohol, ucieczka i drift
1 godzina temu
Influencerzy kryminalni w kampanii Ravensburger
1 godzina temu










