KO podejmuje kroki po awanturze w Sejmie. "To jest zniewaga"

Dagmara Pakuła

Oprac.: Dagmara Pakuła

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Zły
angry
Lubię to
like
704
Udostępnij

Klub KO zawiadomi prokuraturę ws. obraźliwych sformułowań użytych na sali plenarnej przez posłów PiS - przekazał w środę Roman Giertych, którego dotyczyła sytuacja. Określenia takie jak "sadysta" czy "morderca" padały pod jego adresem m.in. ze strony Iwony Arent. Szef klubu KO Zbigniew Konwiński dodał, że zlecił odsłuchanie wypowiedzi posłów PiS, skierowanych do Giertycha.

Roman Giertych zapowiada zawiadomienie ws. awantury w Sejmie
Roman Giertych zapowiada zawiadomienie ws. awantury w SejmieJacek Szydlowski / FORUMAgencja FORUM

Jarosław Kaczyński złożył w środę wniosek o zwołanie Konwentu Seniorów celem zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, aby rozmawiać o "humanitaryzmie w demokracji walczącej". - Mamy na sali głównego sadystę, niejakiego (Romana - red.) Giertycha - powiedział Kaczyński.

Giertych zareagował na nazwanie go "sadystą", również wchodząc na sejmową mównicę. Obaj z Kaczyńskim mówili jednocześnie. Prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski (PSL-TD) wskazał, że głos ma Giertych. Mównicę momentalnie otoczyło kilkunastu posłów klubu PiS. Słychać było okrzyki "morderca", "złaź morderco", skierowane do Giertycha. Następnie wicemarszałek Zgorzelski zarządził przerwę w obradach.

Roman Giertych o zachowaniu posłów PiS: To jest zniewaga

- Krzyczeli do mnie różne obraźliwe sformułowania. Te, które wyłapiemy na mikrofonach, będą przedmiotem zawiadomienia, które klub Koalicji Obywatelskiej złoży do prokuratury - poinformował Giertych w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie. Dodał, że decyzję tę uzgodnił z szefem klubu KO. - To jest zniewaga, która jest w związku i w trakcie wykonywania obowiązków parlamentarnych - dodał.

Giertych odniósł się również do dalszej wypowiedzi Kaczyńskiego, który stwierdził, że to "człowiek Giertycha, jego adwokat najbardziej się znęcał" podczas przesłuchania Barbary Skrzypek. - Czekam na ustalenia prokuratury w zakresie tego, kiedy ona spotkała się z Jarosławem Kaczyńskim, bo ja nie wierzę w to, że oni rozmawiali przez telefon. Znam Jarka na tyle długo, że wiem, że nie rozmawiał z nikim o niczym ważnym przez telefon - musiał się z nią spotkać - podkreślił poseł KO.

- Jeżeli się okaże, że pomiędzy przesłuchaniem a jej zgonem była rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, to mi się wydaje, że będziemy znali mechanizm tej smutnej sytuacji - dodał.

- Będzie pozew w tej sprawie - zapowiedział Konwiński w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie. - Przed chwilą zleciłem, by to dokładnie odsłuchać, kto krzyczał, co krzyczał i będziemy to prawnie analizować z prawnikami, jakie są możliwości - powiedział szef klubu KO.

Kaczyński pytany przez dziennikarzy w Sejmie stwierdził, że podczas przesłuchania Skrzypek obecny tam adw. Krystian Lasik był "szczególnie agresywny". Ocenił, że śmierć Skrzypek "to w wielkiej mierze dzieło" Lasika. Przesłuchanie Skrzypek opisał jako "bezpodstawne, bo nie ma żadnej afery dwóch wieży". Jak dodał, "dwie wieże, to był rysunek w Gazecie Wyborczej".

Awantura w Sejmie. Jarosław Kaczyński starł się z Romanem Giertychem

Podczas środowych obrad Sejmu Kaczyński powiedział, że posłowie muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, "czy demokracja to jest odwrócenie wszystkich reguł, czy może jeszcze coś pozostało". - Mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy (Ryszarda Cyby, zabójcy Marka Rosiaka - red.), a z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami, dwoma paniami z ministerstwa sprawiedliwości w sposób wyjątkowo wręcz ohydny, można powiedzieć "urbanowskie", znęcanie nad panią (Anną W.) i jej bardzo chorym synem, z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie i mamy na sali głównego sadystę, niejakiego (Romana) Giertycha - powiedział Kaczyński.

Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. W serwisie X opublikował zdjęcie, na którym widać moment kłótni Giertycha i Kaczyńskiego na sali plenarnej. "To nie miało prawa się udać, Jarku" - napisał.

Sprawa Barbary Skrzypek. Politycy PiS obarczają winą prokuraturę

Wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS Barbara Skrzypek 12 marca była przesłuchiwana - w charakterze świadka - w śledztwie dotyczącym powiązanej z PiS spółki Srebrna i niedoszłej inwestycji - wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki działce w Warszawie.

Przesłuchanie prowadziła prok. Ewa Wrzosek - która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Udział w przesłuchaniu wzięli też adwokaci austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera (który ma status pokrzywdzonego w sprawie) - adw. Jacek Dubois i adw. Krystian Lasik. Trzy dni później Skrzypek zmarła; jak wykazała sekcja zwłok - na zawał.

Giertych i Kaczyński starli się w Sejmie. "Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie"Polsat NewsPolsat News

------

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Przejdź na