Nie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, ale odpowiednio długi staż ubezpieczeniowy miałby otwierać drogę do wcześniejszej emerytury. W Sejmie znajdują się propozycje dotyczące emerytur stażowych. W jednym z dyskutowanych wariantów pojawiają się progi 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn. Dla części osób oznaczałoby to możliwość zakończenia aktywności zawodowej kilka lat wcześniej. Na razie jednak nie są to obowiązujące przepisy.
Fot. Warszawa w PigułceTemat emerytur stażowych ponownie wzbudza zainteresowanie, ponieważ zmiana mogłaby objąć osoby, które bardzo wcześnie rozpoczęły pracę i przez dziesięciolecia odprowadzały składki.
Najważniejsza informacja dla osób planujących przejście na emeryturę jest jednak taka: obecnie nie można jeszcze złożyć w ZUS wniosku o powszechną emeryturę stażową na podstawie samych 35 lub 40 lat stażu. Do wejścia nowych zasad potrzebna jest zmiana prawa.
Nawet 7 lat wcześniej. Kto mógłby skorzystać?
Idea emerytury stażowej opiera się na zupełnie innym kryterium niż obecna powszechna emerytura.
Zamiast czekać wyłącznie na osiągnięcie określonego wieku, pracownik mógłby uzyskać świadczenie po zgromadzeniu odpowiednio długiego stażu, o ile spełniłby również pozostałe warunki przewidziane w nowych przepisach.
Wśród przedstawianych propozycji pojawiają się progi:
35 lat dla kobiet,
40 lat dla mężczyzn.
Najwięcej mogłyby zyskać osoby, które rozpoczęły aktywność zawodową bardzo wcześnie.
Przykładowo kobieta rozpoczynająca pracę w wieku 18 lat mogłaby osiągnąć 35-letni staż już w wieku 53 lat. To aż 7 lat przed obecnym powszechnym wiekiem emerytalnym wynoszącym dla kobiet 60 lat.
Mężczyzna rozpoczynający pracę w wieku 18 lat osiągnąłby 40 lat stażu w wieku 58 lat, czyli również 7 lat przed obecnym wiekiem emerytalnym wynoszącym 65 lat.
To właśnie stąd bierze się informacja o możliwości przechodzenia na emeryturę choćby 7 lat wcześniej. Nie oznacza ona jednak, iż każdy Polak automatycznie mógłby zakończyć pracę dokładnie 7 lat przed osiągnięciem obecnego wieku emerytalnego.
Nie wystarczyłoby mieć odpowiedniej liczby przepracowanych lat
W projektowanych rozwiązaniach pojawia się jeszcze jeden niezwykle istotny element.
Prawo do wcześniejszego świadczenia miałoby zależeć również od zgromadzonego kapitału emerytalnego.
Chodzi o to, aby osoba przechodząca wcześniej na emeryturę posiadała środki pozwalające na wyliczenie świadczenia na odpowiednio wysokim poziomie.
Sam długi staż nie musiałby więc gwarantować prawa do emerytury stażowej.
To istotne, ponieważ wysokość emerytury w obecnym systemie zależy między innymi od zgromadzonych i zwaloryzowanych składek, kapitału początkowego oraz momentu przejścia na świadczenie.
Wcześniejsza emerytura ma swoją cenę
Osoby zainteresowane takim rozwiązaniem powinny pamiętać o jeszcze jednej konsekwencji.
Wcześniejsze zakończenie pracy może oznaczać niższą miesięczną emeryturę niż w przypadku dalszego zatrudnienia.
Mechanizm jest stosunkowo prosty. Pracując dłużej, przez cały czas gromadzimy składki, a jednocześnie późniejsze przejście na świadczenie wpływa na sposób jego obliczenia.
Dlatego możliwość wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej nie zawsze będzie oznaczała, iż skorzystanie z niej okaże się finansowo najlepszym rozwiązaniem.
Dla osoby wykonującej przez kilkadziesiąt lat ciężką pracę fizyczną możliwość odejścia wcześniej może być jednak znacznie ważniejsza niż perspektywa podwyższenia przyszłego świadczenia dzięki dalszej pracy.
W Sejmie są propozycje zmian
Koncepcja emerytur stażowych nie pojawiła się teraz po raz pierwszy. O takie rozwiązanie od lat zabiegają związki zawodowe, a do parlamentu trafiały projekty przewidujące uzależnienie możliwości wcześniejszego zakończenia pracy od stażu.
W debacie pojawiały się rozwiązania związane między innymi z propozycjami NSZZ „Solidarność”, a także środowisk związkowych i politycznych popierających wprowadzenie emerytur stażowych.
Problem polega na tym, iż między przedstawieniem projektu a wejściem nowych przepisów w życie jest długa droga.
Potrzebne jest przeprowadzenie procesu legislacyjnego, przyjęcie ustawy przez parlament, podpis prezydenta i publikacja nowych regulacji.
20 sierpnia 2026 roku nie możemy więc mówić o powszechnym prawie Polaków do przechodzenia na emeryturę po 35 lub 40 latach stażu.
Możliwe są inne progi
Dyskusja nie ogranicza się do jednego wariantu.
Wśród rozważanych rozwiązań pojawiają się również dłuższe okresy wymagane do uzyskania świadczenia, na przykład 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn.
Dyskutowany jest także warunek dotyczący wysokości zgromadzonego kapitału.
Jedną z możliwości byłoby wymaganie, aby wyliczone świadczenie osiągało określony poziom w stosunku do minimalnej emerytury.
To oznacza, iż ostateczna wersja ewentualnej ustawy może znacząco różnić się od propozycji, o których w tej chwili mówi się w debacie publicznej.
Kto najbardziej czeka na emerytury stażowe?
Zmiana miałaby szczególne znaczenie dla osób, które zaczynały pracować tuż po ukończeniu szkoły zawodowej lub średniej.
Wyobraźmy sobie dwie osoby w tym samym wieku. Pierwsza rozpoczęła pracę w wieku 18 lat, druga po studiach w wieku 24 lat.
W obecnym systemie obie co do zasady czekają na osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego, o ile chcą uzyskać standardową emeryturę z tytułu osiągnięcia tego wieku.
W systemie stażowym wieloletnia różnica w momencie rozpoczęcia pracy mogłaby mieć zasadnicze znaczenie.
Osoba, która zaczęła pracować wcześniej, mogłaby również wcześniej uzyskać możliwość zakończenia aktywności zawodowej.
To jeden z głównych argumentów zwolenników emerytur stażowych.
Obecny wiek emerytalny się nie zmienił
W całej dyskusji trzeba bardzo wyraźnie oddzielić propozycje od obowiązującego prawa.
Obecnie powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi:
60 lat dla kobiet,
65 lat dla mężczyzn.
Projekty dotyczące emerytur stażowych nie oznaczają automatycznego obniżenia tego wieku dla wszystkich.
Emerytura stażowa miałaby być dodatkową możliwością dla osób spełniających szczegółowe warunki.
Nie składaj jeszcze wniosku do ZUS
Informacje o możliwej emeryturze 7 lat wcześniej mogą sprawić, iż część osób zacznie szukać odpowiedniego formularza.
Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw do składania w ZUS wniosku o powszechną emeryturę stażową wyłącznie dlatego, iż ktoś posiada 35 lub 40 lat stażu.
Najpierw odpowiednie przepisy muszą zostać uchwalone i wejść w życie.
Dopiero ostateczna treść ustawy pokaże, jakie okresy będą zaliczane do wymaganego stażu, jaki kapitał będzie potrzebny oraz na jakich zasadach ZUS będzie przyznawał świadczenie.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli rozpoczęłaś lub rozpocząłeś pracę bardzo wcześnie i masz za sobą kilkadziesiąt lat aktywności zawodowej, emerytury stażowe są zmianą, którą zdecydowanie warto obserwować.
W wariancie przewidującym 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn niektóre osoby rzeczywiście mogłyby uzyskać możliwość zakończenia pracy choćby około 7 lat przed obecnym powszechnym wiekiem emerytalnym.
Nie należy jednak podejmować decyzji finansowych na podstawie samej zapowiedzi.
Na 20 sierpnia 2026 roku emerytura po 35 latach dla kobiet i 40 latach dla mężczyzn nie jest powszechnie obowiązującym prawem. Nie ma również pewności, iż właśnie takie progi znajdą się w ostatecznej ustawie.
Jeżeli prace legislacyjne ruszą dalej, najważniejsze będą trzy kwestie: wymagany staż, sposób jego liczenia oraz minimalny kapitał potrzebny do otrzymania świadczenia. Dopiero wtedy będzie można policzyć, kto rzeczywiście będzie mógł odejść z pracy wcześniej i ile wyniesie jego emerytura.

1 godzina temu












