Po obraźliwej uwadze o obowiązującym w PiS przyzwoleniu na kradzież "zgodnie z procedurami", eksmarszałek podeszła do przewodniczącego komisji Jarosława Urbaniaka i przez kilkadziesiąt sekund bardzo emocjonalnie coś do niego mówiła. Reporter Wirtualnej Polski Jakub Bujnik relacjonował, iż słyszał, jak wzburzona Elżbieta Witek mówiła: "Nic nigdy nie ukradłam". Potem była marszałek Sejmu w geście protestu opuściła salę.
W piątek w Sejmie odbyło się głosowanie, w którym podjęto 26 uchwał o uchyleniu Zbigniewowi Ziobrze immunitetu poselskiego w zakresie wszystkich 26 zarzutów postawionych mu przez prokuraturę oraz uchwałę w sprawie wyrażenia zgody

2 miesięcy temu








