Elektronika kopalnią surowców – 19. Konferencja „Recykling ZSEE”

1 dzień temu

Konferencję otworzyli Prezes Zarządu ABRYS sp. z o.o. Magdalena Dutka i Wiceprezes Zarządu ABRYS sp. z o.o. Robert Rosa – Co roku czekamy, żeby spotkać się z najważniejszymi przedstawicielami branży. Dziś gościmy ich blisko 140 – mówiła Magdalena Dutka.

– Przed nami jeszcze więcej wydarzeń. 14 i 15 kwietnia spotkamy się w Uniejowie w czasie Forum Komunikacji w Gospodarce Komunalnej – zaczął Robert Rosa. Zauważył, iż był to postulat wielu środowisk, które niekiedy miały problem, żeby dotrzeć ze swoim przekazem do decydentów i obywateli. Zapowiedział, iż w czasie Forum Komunikacji posłuchamy m.in. o najciekawszych case studies dotyczących komunikacji w sytuacjach kryzysowych oraz nowych mediach i sztucznej inteligencji. Wiceprezes Rosa zaprosił także na 17. Konferencję „Mechaniczne i biologiczne przetwarzanie odpadów. Odzysk surowców i energii. Efektywność zakładów”. Będzie to roadshow, w czasie którego poza udziałem w konferencji uczestniczy będą mieli możliwość zapoznania się z najnowszymi maszynami do przetwarzania odpadów oraz nowoczesnymi instalacjami stosującymi najbardziej efektywne technologie.

Dyskusję na temat recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego rozpoczął Prezes Zarządu APPLiA Polska Związek Producentów AGD i Wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Wojciech Konecki. – Od kilku lat producenci zrzeszeni w naszym Związku wprowadzają większość sprzętu AGD na rynek. To dlatego temat recyklingu ZSEE jest dla nas szczególnie istotny – stwierdził Konecki.

Kluczowe zmiany w prawie

Dla przyszłości zbierania, przetwarzania i recyklingu zużytego sprzętu najważniejsze są polskie i unijne regulacje. Ten temat pojawił się przy okazji wystąpienia Edyty Kozłowskiej-Kurek z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Zajęła się ona sprawą międzynarodowego transportu ZSEE, a konkretnie zmian dostosowujących przepisy UE do zaktualizowanej Konwencji Bazylejskiej. Ta multilateralna umowa reguluje przewóz odpadów niebezpiecznych przez granice państw, a nowelizacja dotyczyła przede wszystkim kodów dla odpadów zużytego sprzętu. – Dla części odpadów obowiązuje teraz zakaz wysyłki poza teren OECD. I to niezależnie od tego, czy odpad jest klasyfikowany jako niebezpieczny, czy nie – komentowała Kozłowska-Kurek. Zauważyła jednak, iż do końca 2026 r. część odpadów będzie mogła być transportowana na terenie UE bez uprzedniego zgłoszenia i zgody. Zmieni się to 1 stycznia 2027 r.; wtedy spełnienie formalności będzie wymagane przy transporcie wszystkich odpadów ZSEE.

W przyszłym roku pojawi się jeszcze więcej nowości i restrykcji. Będzie to przede wszystkim elektroniczny system wymiany informacji DIWASS (Digital Waste Shipment System). – Każdy przedsiębiorca chcący uczestniczyć w transporcie transgranicznym ZSEE, będzie musiał zgłosić się do tego systemu – mówiła Kozłowska-Kurek. Aktualnie Komisja Europejska pracuje nad rozporządzeniem, które ma dostosować systemy państw członkowskich do wymagań ogólnoeuropejskich. Ekspertka dodała, iż z systemem być może będziemy mogli zapoznać się jesienią 2025 r., kiedy ma być uruchomiona jego wersja testowa.

Ważne zmiany dla branży ZSEE przynosi też polskie prawo, a konkretnie nasz model rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla wprowadzających produkty w opakowaniach. Dotyczy on również branży sprzętu elektrycznego, ponieważ tysiące produktów są transportowane i sprzedawane właśnie w opakowaniach. Jaki będzie to miało wpływ na rynek? Na takie pytanie odpowiedział dr inż. Robert Wawrzonek, prezes zarządu ELECTRO-SYSTEM Organizacji Odzysku ZSEiE. – Patrząc na historię ustawy o ZSEE, to wiemy, iż w dużej mierze jej rozwiązania były wzorowane na przepisach dot. sektora opakowań. Dlatego również teraz śledzimy uważnie, jak na rynek może wpłynąć polski model ROP – mówił Wawrzonek. Jego zdaniem najważniejsze będzie to, na jakim poziomie zostanie ustalona wysokość opłaty dla wprowadzających produkty w opakowaniach. Uważa też, iż najważniejszy jest fakt, aby raportowanie w systemie było oparte na rzetelnie zbieranych danych – to jedyny sposób na to, żeby legalnie działające zakłady przetwarzania poradziły sobie w konkurencji z firmami z szarej strefy.

Kryzys za kryzysem

Kolejne palące dla branży tematy pojawiły się w czasie twórczego brainstormingu z udziałem wybitnych ekspertów z branży ZSEE. Pochyliliśmy się m.in. nad problemami rynku, których po latach świetności musiał się zmierzyć z silnymi wahaniami podaży i popytu spowodowanymi chociażby lockdownami z czasów pandemii Covid-19 oraz rosnącymi cenami energii po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą. Głos w tej sprawie zabrał Grzegorz Skrzypczak, Prezes zarządu ElektroEko Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. – Dzisiaj mocy przetwórczych wystarczy nam na przetworzenie 1 mln 200 tys. ton odpadów, a obowiązki to blisko 400 tys. ton. Dysproporcja jest bardzo duża. Choć ubiegły rok i tak nie był taki zły; najgorsze pewnie jeszcze przed nami – komentował Skrzypczak. Jego zdaniem problem leży właśnie w tym, iż zakłady mogłyby przetworzyć więcej sprzętu, niż w tej chwili do nich spływa. Dodawał, iż być może nie wszyscy uczestnicy rynku przetrwają taką koniunkturę.

Według Agaty Juzyk, Członkini Zarządu ENERIS B+R & ENERIS Recupyl wahania rynkowe miały też ogromny wpływ na sektor recyklingu baterii. – Rynek się załamał, a my musimy walczyć, żeby pozyskiwać baterie. Również dlatego, iż rynek wtórnych baterii NMC nie zdążył jeszcze dojrzeć – dodawała Juzyk. Zaznaczyła, iż z kolei baterie LFC nie są tak wartościowe, a odzysk litu nie jest na tyle rentowny, co recykling innych pierwiastków.

Zastanawialiśmy się też, jaką rolę może odgrywać Polska na europejskim i światowym rynku ZSEE, biorąc pod uwagę trudności, jakie trzeba pokonać przy inwestowaniu np. w instalację recyklingu. Paneliści wymienili wśród nich bariery administracyjne, a konkretnie uciążliwość i uznaniowość wydawania niezbędnych zezwoleń. To w połączeniu ze słabnącą koniunkturą jest dobrym polem do rozwoju szarej strefy, do czego odniósł się Robert Wawrzonek z Organizacji Odzysku ZSEiE ELECTRO-SYSTEM. – Szara strefa oczywiście w Polsce jest, natomiast jest też w innych krajach. Trzeba jednak przyznać, iż u nas jest wyjątkowo duża – komentował Wawrzonek.

Nadregulacja i deregulacja

Kolejnym palącym tematem w czasie brainstormingu była odmieniania w ostatnim czasie przez wszystkie przypadki deregulacja. interesujący pogląd w tej sprawie ma Jacek Łęgiewicz, Corporate Affairs Director w Samsung. Nie jest on wielkim zwolennikiem deregulacji i uważa, iż o ile prawo jest dobrze tworzone, to chroni nas przed wieloma nieuczciwymi praktykami. – Jednak muszę podkreślić, iż mówię tu o sensownych regulacjach, które pozwalają nam na równych zasadach konkurować z firmami spoza Europy, przede wszystkim z Chin. A akurat według mnie europejskie regulacje dotyczące ESG są dobre – uważa Łęgiewicz.

– Ja jestem bardzo stabilny w poglądach i oczekuję takiej samej legislacji, co 10, 15 i 20 lat temu. Oczekiwałbym, żeby wszystkie podmioty będące elementem systemu miały dopracowane prawa i obowiązki. To znaczy, żeby dokładnie wiedziały, co mogą, a czego nie mogą robić – dodawał Wojciech Konecki z APPLiA. Jego zdaniem, o ile polskie prawo będzie wyglądało w taki sposób, to deregulacja nie będzie potrzebna.

Uczestnicy dyskusji przedstawili też propozycje priorytetowych zmian w nowej legislacji dotyczącej ZSEE. Grzegorz Skrzypczak z ElektroEko stwierdził, iż musimy dążyć przede wszystkim do transparentności uczestników rynku oraz walki z szarą strefą, zwiększenia odpowiedzialności organizacji odzysku, a także uczynienia ich podmiotami zaufania publicznego. – Przez lata organizacje odzysku były tworzone przez tych, nie mają uprawnień, żeby je powoływać – stwierdził Skrzypczak.

Na „eko” można zarobić

Choć jednym z ostatnich punktów debaty w czasie konferencji była deregulacja, to gwałtownie powróciliśmy do tematu tworzenia nowych przepisów. Tym razem było to omówienie nowych ramowych przepisów unijnych dotyczących ekoprojektowania i ich wpływu na producentów. Wojciech Sitarz z Komisji Europejskiej opowiedział m.in. o projektowaniu urządzeń elektronicznych z myślą o łatwiejszym recyklingu, dłuższej żywotności oraz minimalizacji użycia niebezpiecznych substancji. Wspomniał o dotychczasowych dobrych rozwiązaniach, czyli np. o etykiecie energetycznej, która już dziś ma wpływ na decyzje zakupowe Europejczyków. – Ok. 90% z nas zna ten symbol, co pokazuje, iż ekologia może być też argumentem sprzedażowym – stwierdził Sitarz.

Jednak co zmieni się wraz z przyjęciem nowej dyrektywy dot. ekoprojektowania? Będzie ona przede wszystkim szersza i położy silny nacisk na zamieszczanie publikacji o produkcie. Komisja Europejska chce zająć się nie tylko produktami zużywającymi energię, ale też np. tekstyliami. Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie cyfrowego paszportu produktu. Jego założenie jest takie, żeby konsument mógł w łatwy sposób sprawdzić np. jakie jest jego pochodzenie i metoda produkcji. Wszystkie te informacje mają być dostępne cyfrowo.

To, iż recykling może się opłacać, udowodniła Katarzyna Błachowicz z Klastra Gospodarki Cyrkularnej i Recyklingu. Omówiła ona temat strategii odzysku i ponownego wykorzystania metali ziem rzadkich oraz innych cennych surowców zawartych w odpadach elektronicznych. – Europa nie posiada wielu złóż krytycznych surowców (najwięcej mają ich Chiny), dlatego musimy radzić sobie w inny sposób. Tu z pomocą przychodzi nam właśnie odzysk – stwierdziła Błachowicz. Na jakie surowce powinniśmy postawić? Przede wszystkim te, na jakie jest największe zapotrzebowanie – m.in. mangan, kwarc, miedź, glin i nikiel. A zapotrzebowanie jest ogromne, bo światowy popyt na metale nieżelazne wzrośnie z 7 do 19 gigaton rocznie do 2060 r.

Katarzyna Błachowicz zauważyła też, iż w wielu przypadkach wydobycie i przetworzenie metali ziem rzadkich wiąże się też ze sporą eksploatacją środowiska naturalnego (chociażby przy pozyskiwaniu litu zużywa się bardzo dużo wody), dlatego tym bardziej warto jest postawić na recykling. A ile skarbów skrywa zużyty sprzęt elektryczny? W 30 kg odpadów bateryjnych znajdziemy ok. 18,8 kg litu, 0,4 kg kobaltu i 1,4 kg niklu. Warto też pamiętać, iż UE wymaga od producentów coraz bardziej efektywnej zbiórki zużytych baterii przenośnych – do 2030 r. będzie to 73%. Jednocześnie Bruksela chce, żeby baterie były coraz trwalsze i bardziej efektywne, co może się przełożyć na jeszcze lepszą jakość surowców z odzysku.

Konferencja trwa

Pierwszy dzień Konferencji podsumował Wojciech Konecki z APPLiA, który przedstawił raport nt. zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. – W Unii Europejskiej w ciągu 20 lat zebrano 70 mln ton zużytego sprzętu – zauważył Konecki. Co ważne, 5 największych państw Unii odpowiada za 70% sprzedaży i zbiórki. Polska plasuje się właśnie w pierwszej piątce państw, o ile chodzi o sprzedaż (5. miejsce) i zbiórki (3. miejsce). Wojciech Konecki namawiał też do tego, żebyśmy ściągali do kraju jak najwięcej ZSEE, ponieważ widzi w Polsce ogromny potencjał przetwarzania sprzętu. Dodał, iż w latach 2016-2024 łączny zysk zakładów przetwarzania wyniósł ok. 500 mln zł, co pozwoliło na dalsze inwestycje i zwiększenie polskich mocy przetwórczych.

Zaproponował też powołanie Funduszu na rzecz przyszłego odzysku SEE o długim okresie użytkowania LCA (jest to kryterium oceny cyklu życia produktu). Fundusz miałby zagwarantować np. odzysk paneli fotowoltaicznych. – Chciałbym zastanowić się wraz z innymi przedstawicielami branży, jakie propozycje w tym względzie moglibyśmy przedłożyć politykom – podsumował Konecki. Chce już teraz myśleć o problemie, który za kilka lat stanie się naszą codziennością.

19. Konferencja Recykling ZSEE trwa nadal. Jutro (3.04) obejrzymy największy działający w Europie zakład recyklingu baterii litowych – Eneris B&R. Instalacja osiąga wydajność na poziomie 27 370 Mg rocznie. Oferuje jedno z niewielu dostępnych w Europie rozwiązań o udowodnionej skuteczności w zarządzaniu odpadami bateryjnymi. Eneris opracował zaawansowane praktyki demontażu i przetwarzania zużytychbaterii litowych, osiągając aż 95% wskaźnika odzysku i produkując wysokiej jakości czarną masę (związki Li-Ni-Co) oraz związki miedzi i aluminium.

[See image gallery at portalkomunalny.pl]
Idź do oryginalnego materiału