Ekspertka przejrzała Kaczyńskiego! Wszystko jasne, to DLATEGO zdecydował się na sensacyjny ruch. „Nudni się robią”

16 godzin temu
Do wyborów jeszcze półtora roku, ale Jarosław Kaczyński już chce wskazać kandydata PiS na premiera. Politolożka dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz wskazuje, dlaczego prezes zdecydował się na tak zaskakujący ruch. W sobotę dobiegnie końca casting na kandydata na premiera z PiS. Jarosław Kaczyński ujawni nazwisko wybrańca, który ma być liderem w kampanii wyborczej 2027 roku. W PiS trwa wyczekiwanie, bo wskazanie kandydata będzie zamknięciem pewnego etapu i wskazanie kierunku, w którym ma podążyć partia. Ale to nie zmienia faktu, iż nie wszystkim podoba się ta cała castingowa szopka. – Klimat wokół tego ogłoszenia kandydata? Słaby. Trzeba upaść na głowę, aby wybierać premiera na półtora roku przed wyborami – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” polityk PiS z frakcji Mateusza Morawieckiego. Również politolożka dr dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz nie wyklucza, iż decyzja o tak wczesnym wskazaniu kandydata na premiera może być falstartem. W rozmowie z „Faktem” wskazała, co może stać za tą decyzja prezesa. – W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji politycznej, iż — przykro mi, iż to powiem — niczego interesującego i nowego PiS nie miało nam do powiedzenia ostatnio – oceniła dr Pietrzyk-Zieniewicz. – Naprawdę nudni się robią, to aż dziwne. I w tej chwili chcą skupić zainteresowanie na kimś, kto potrafi
Idź do oryginalnego materiału