Edukacja zdrowotna obowiązkowa od września. “To uderza w rodzinę”

dzienniknarodowy.pl 8 godzin temu
Zdjęcie: Edukacja zdrowotna obowiązkowa od września. “To uderza w rodzinę”


Od 1 września edukacja zdrowotna staje się w szkołach przedmiotem obowiązkowym. Resort Barbary Nowackiej usunął z niej moduł o zdrowiu seksualnym, ale środowiska rodzicielskie nie składają broni. Zdaniem Hanny Dobrowolskiej problem sięga znacznie głębiej i dotyka samej rodziny.

Przedmiot obowiązkowy dla milionów uczniów

Od 1 września edukacja zdrowotna staje się w polskich szkołach przedmiotem obowiązkowym. Rozporządzenie w tej sprawie podpisała minister edukacji Barbara Nowacka. Skala zmiany jest ogromna, bo w całym kraju obejmie ona ponad 4,1 miliona uczniów.

Ministerstwo, odpowiadając na falę protestów, zdecydowało się wyłączyć z przedmiotu fakultatywny moduł poświęcony zdrowiu seksualnemu. Dla części krytyków miał to być gest łagodzący. Nie wszystkich jednak przekonał.

Usunięty moduł to nie koniec sporu

Zdaniem Hanny Dobrowolskiej, koordynatorki Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, wycofanie jednego modułu niczego nie załatwia. W "Aktualnościach dnia" na antenie Radia Maryja przekonywała, iż działania resortu mają znacznie szerszy charakter i uderzają w rodzinę.

Jej główny zarzut dotyczy tego, co pozostaje. Formalne skreślenie modułu z programu nie oznacza jeszcze, iż zniknęły powiązane z nim treści.

Pytania o podręczniki

Dobrowolska kieruje pod adresem ministerstwa konkretne pytanie. "Pytamy ministerstwo wprost: czy znajdą się w nich również treści z modułu, z którego formalnie można wypisać dziecko?" mówiła, wskazując na podręczniki.

W tle stoi zarzut poważniejszy. Według koordynatorki przedmiot w obecnym kształcie przedstawia różne modele relacji jako równoważne, co w jej ocenie podważa pozycję rodziny jako punktu odniesienia w wychowaniu.

Rodzice szykują oświadczenia

Koalicja nie poprzestaje na słowach. Dobrowolska zapowiedziała przygotowanie wzorów oświadczeń, dzięki którym rodzice mieliby wypisać dzieci z fakultatywnych treści i wyrazić sprzeciw wobec części obowiązkowego programu jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Spór o edukację zdrowotną jest w istocie sporem o kompetencje. Chodzi o to, gdzie kończy się rola państwa, a zaczyna prawo rodziców do decydowania o wychowaniu własnych dzieci. Wrzesień pokaże, ilu z nich sięgnie po przygotowane formularze.

Źródło: Radio Maryja

Idź do oryginalnego materiału