Tradycyjnie z początkiem września wszyscy zajmują się albo (i) II wojną światową, albo edukacją. Moim zdaniem pisanie o tamtej wojnie nie ma już sensu. Pisanie o edukacji, niestety, kilka więcej. W zamierzchłej przeszłości usłyszałem w radiowej Trójce humoreskę pod tytułem „Język przyszłości”. Nie pamiętam autora, być może był nim, nomen omen, sam Marcin Wolski. Wtedy...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Edukacja dla przeszłości
Powiązane
Nocny atak Rosji. W Kijowie dwa razy zawyły syreny
1 godzina temu
Silna armia gwarancją rozwoju gospodarki kraju!
5 godzin temu
Polecane
Kadr jak z horroru. To on morduje w USA?
46 minut temu

2 lat temu











