Państwo miało dać rodzicom darmowy eDziennik. Brzmi pięknie. Prawie jak promocja w supermarkecie: „drugi produkt gratis”. Tyle iż tutaj produktem nie jest zeszyt, długopis ani aplikacja. Produktem są dane naszych dzieci. I właśnie dlatego weto prezydenta Karola Nawrockiego w tej sprawie uważam za całkowicie uzasadnione. Bo nie rozmawiamy o zwykłym elektronicznym notesie nauczyciela. Projekt przewidywał
[...]