– „Miejsce kobiety jest w kuchni…” – zaczął Artur Pizoń – Starosta Janowski… Co?! Po sali przeszedł szmer… – „gdzie ma siedzieć sobie wygodnie, popijać wino i przyglądać się, jak mąż gotuje obiad”. O! – dokończył… To już lepiej… – „A kobiety wychodzą często za mąż lub… giną w wypadku” – kontynuował półżartem, z kwiatkiem… Kwiaty i życzenia paniom składali również dwaj inni panowie – Sławomir Dworak – Członek Zarządu Powiatu i Grzegorz Krzysztoń – Sekretarz Powiatu. Panowie byli zabawni i mili tego 6. marca 2026 Anno Domini…
Warto zauważyć, iż w Starostwie i jednostkach powiatowych pracuje więcej kobiet niż mężczyzn. I na stanowiskach kierowniczych też. Jedynie, Zarząd Powiatu był i jest obsadzony panami… Ale – we współczesnym świecie, wszystko jest możliwe… Także, męsko – damskie zmiany…
Ktoś powiedział, iż „dzisiejszym światem rządzi ciągła zmiana”. A w tym świecie jest i kobieta… Ambitna i wykształcona…Wygadana, nieraz zagubiona… Ot, chociażby kwestia dzieci „chowania”… Sprawa życiowa. Odzwierciedlenie? Klaudia filmowa… Kiedy Kozioł strofuje swą żonę Halinę… – Aleś ty córkę wychowała! – A ty co, na wojnie byłeś?! – ta ripostowała… Krótko i racjonalnie do tematu podeszła… – Racjonalizm racjonalizmem, ale nie zawadzi postraszyć piekłem… Piekłem – doradzała Michałowa szeptem.
A nad procesami globalizacyjnymi, zmianami kulturowymi i Więcławska mocno ubolewała, kiedy za zięcia… Chińczyka dostała… I chociaż w dzisiejszych czasach to normalna sprawa, nad „egzotycznym” wyborem córki mocno ubolewała… Zięć miał na imię „Kao”… – Ale my w Polsce jesteśmy, to po polsku trzeba się nazywać… Kao… Jak to brzmi?! O! Może Karol… – sugerowała…
Przemiany społeczne, których jesteśmy świadkami, to także władanie obcymi językami. Językiem włoskim biegle włada w „Ranczu” Kazia Solejukowa, która tłumaczy Francesce, iż policyjny Stasiek, nie znający włoskiego, jest trochę nierozgarnięty… – Si, si – potwierdza Stasiek, mocno przejęty…
Oczywiście, powyższe przykłady nie wiążą się bezpośrednio z kobiecym świętowaniem… To do codziennego życia „lekkie” nawiązanie… Trochę zabawne…
A w życiu – jak mawiał filmowy Kusy, piętnując ludzkie „minusy” – dwie tylko są rzeczy, od których choćby całkiem rozsądni ludzie małpiego rozumu dostają… To ambicje są i pieniądze – mówił ku przestrodze…
W materiale wykorzystano cytaty z filmowego „Rancza” oraz słowa Elizabeth Gilbert i Elfriede Jelinek
Tekst; foto: Alina Boś

2 godzin temu