Amerykański specjalista od horroru domyka swoją trylogię slasherów filmem umoczonym we fluorescencyjnym krajobrazie lat osiemdziesiątych. Czy jednak wykorzystanie środków kina klasy B w służbie kina klasy A sprawdza się jako recepta na oryginalny język filmowy?
Dyskretny urok eksploatacji. Recenzja filmu „MaXXXine” w reżyserii Ti Westa
2 lat temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Dyskretny urok eksploatacji. Recenzja filmu „MaXXXine” w reżyserii Ti Westa
Powiązane
Męczennicy / dorka
52 minut temu
"Jaszczur" ponownie skazany. Sąd apelacyjny złagodził karę
1 godzina temu
Gra o wicemarszałka. Nagłe oświadczenie Kaczyńskiego
1 godzina temu
Polecane
Ustalono tożsamość sprawców incydentu w Lipsku
1 godzina temu
Komendant stracił stanowisko po awanturze
1 godzina temu












