Amerykański specjalista od horroru domyka swoją trylogię slasherów filmem umoczonym we fluorescencyjnym krajobrazie lat osiemdziesiątych. Czy jednak wykorzystanie środków kina klasy B w służbie kina klasy A sprawdza się jako recepta na oryginalny język filmowy?
Dyskretny urok eksploatacji. Recenzja filmu „MaXXXine” w reżyserii Ti Westa
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Dyskretny urok eksploatacji. Recenzja filmu „MaXXXine” w reżyserii Ti Westa
Powiązane
PCS. Skuteczne rozwiązania tworzone przez człowieka
1 godzina temu
Bezmyślniki / szejkan
3 godzin temu
Polskie łosie uciekają na zachód. Niemcy się cieszą
3 godzin temu
Niebieskie słońce / szejkan
3 godzin temu
Polecane
Co za przemiana! Mamy remis w finale
2 godzin temu
Podpalili dom i samochód brytyjskiego premiera
3 godzin temu
Zastrzelony w Białej Podlaskiej był krytykiem Putina
3 godzin temu













