Dwukadencyjność zostaje. Kto nie będzie już mógł się ponownie ubiegać o fotel wójta, burmistrza, prezydenta?

1 godzina temu

Przełomu w przepisach dotyczących samorządów nie będzie. Podczas czwartkowego, 67. posiedzenia Sejmu X kadencji posłowie zdecydowali o losach poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy. Projekt zakładał zniesienie limitu kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

​O odrzuceniu ustawy w trzecim czytaniu zdecydowała minimalna większość. Za przyjęciem przepisów znoszących dwukadencyjność opowiedziało się 213 posłów, przeciw było 215, a 9 wstrzymało się od głosu. W głosowaniu wzięło udział 437 parlamentarzystów. Tym samym dwukadencyjność dla włodarzy miast i gmin pozostaje w mocy.

​Skąd wzięła się dwukadencyjność i kto chciał jej zmiany?

​Skąd limit kadencji?

Przepisy ograniczające sprawowanie funkcji wójta, burmistrza oraz prezydenta miasta do maksymalnie dwóch kadencji zostały wprowadzone w 2018 roku z inicjatywy rządzącej wówczas Zjednoczonej Prawicy (Prawo i Sprawiedliwość wraz z satelickimi, małymi partiami). Wraz z wprowadzeniem dwukadencyjności wydłużono wtedy także samą kadencję organów samorządowych z 4 do 5 lat. Zwolennicy tego rozwiązania argumentowali, iż limit zapobiega powstawaniu wieloletnich układów oraz zabetonowaniu lokalnej sceny politycznej. Przeciwnicy wskazywali z kolei, iż przepis ogranicza prawo wyborców do decydowania o tym, kto powinien zarządzać ich gminą.

​Kto chciał zniesienia limitu?

Inicjatorem nowelizacji znoszącej dwukadencyjność było Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL). Ludowcy od dłuższego czasu konsekwentnie postulowali powrót do wcześniejszych zasad, podnosząc argumenty o szkodliwości odsuwania od władzy doświadczonych i dobrze ocenianych przez mieszkańców samorządowców. Mimo iż w czwartkowym głosowaniu projekt popierała m.in. Koalicja Obywatelska, minimalna przewaga głosów sprzeciwu sprawiła, iż ustawa przepadła.

​Co odrzucenie ustawy oznacza w praktyce dla prezydenta Świdnicy, burmistrzów i wójtów z powiatu świdnickiego?

​Brak zmian w prawie niesie ze sobą bezpośrednie i bezwzględne konsekwencje prawne oraz polityczne dla wójtów, burmistrzów i prezydentów gmin w całej Polsce, w tym w powiecie świdnickim.

​Liczenie kadencji rozpoczęło się w 2018 roku

​Zgodnie z przepisami wprowadzonymi w 2018 roku, dwukadencyjność nie działa wstecz. Oznacza to, iż kadencje sprawowane przed 2018 rokiem nie są wliczane do limitu:

​Pierwsza kadencja według nowych zasad: 2018–2024 (wydłużona wyjątkowo do 5,5 roku)

​Druga kadencja według nowych zasad: 2024–2029 (obecnie trwająca)

​Kto w powiecie świdnickim NIE BĘDZIE MÓGŁ wystartować w 2029 roku?

​Wszyscy włodarze z naszego powiatu, którzy nieprzerwanie pełnią swoje funkcje od 2018 roku (lub dłużej) i wygrali wybory w kwietniu 2024 roku, odbywają w tej chwili swoją drugą i ostatnią dopuszczalną prawnie kadencję:

​Beata Moskal-Słaniewska (prezydent Świdnicy)

​Status: Urząd Prezydenta Świdnicy sprawuje od 2014 roku (reelekcja w 2018 i 2024 r.).

​Skutek: Kadencja 2018–2024 była jej pierwszą wliczającą się do limitu, a obecna (2024–2029) jest drugą. Odrzucenie dzisiejszej ustawy oznacza, iż w wyborach samorządowych w 2029 roku Beata Moskal-Słaniewska nie będzie mogła ponownie ubiegać się o fotel prezydenta Świdnicy.

​Paweł Ozga (burmistrz Świebodzic)

​Status: Wybrany po raz pierwszy na burmistrza w 2018 roku, reelekcję uzyskał w 2024 roku.
​Skutek: Kadencja 2024–2029 jest jego drugą i ostatnią. W 2029 roku nie wystartuje na burmistrza Świebodzic.

​Grzegorz Grzegorzewicz (burmistrz Jaworzyny Śląskiej)

​Status: Urząd sprawuje nieprzerwanie od wielu lat (wygrane wybory m.in. w 2018 i 2024 r.).
​Skutek: Obecna kadencja jest jego drugą zbiegającą się z prawnym limitowaniem. W 2029 roku kończy swoją misję na tym stanowisku.

​Jerzy Ulbin (wójt gminy Dobromierz)
​Status: Funkcję wójta sprawuje od lat (reelekcja w 2018 i 2024 r.).
​Skutek: Kadencja 2024–2029 zamyka mu prawną możliwość ponownego kandydującego na wójta Dobromierza.

​Stanisław Leń (wójt gminy Marcinowice)

​Status: Wybrany na stanowisko wójta po raz pierwszy w 2018 roku, reelekcję uzyskał w kwietniu 2024 roku.
​Skutek: Kadencja 2024–2029 jest dla niego drugą kadencją rozliczaną według nowych zasad. W 2029 roku nie będzie mógł ubiegać się o reelekcję w gminie Marcinowice.

​Kto ZACHOWUJE PRAWO do startu w 2029 roku?

​Włodarze miast i gmin w naszym powiecie, którzy urząd objęli po raz pierwszy w kwietniu 2024 roku, rozpoczęli dopiero swoją pierwszą kadencję w rozumieniu limitu i za trzy lata będą mogli ubiegać się o reelekcję:

​Przemysław Sikora (burmistrz Żarowa)

​Status: Objął urząd burmistrza Żarowa w kwietniu 2024 roku (zastępując wieloletniego burmistrza Leszka Michalaka).
​Skutek: Kadencja 2024–2029 jest dla niego pierwszą. W 2029 roku będzie mógł ubiegać się o reelekcję na kolejną kadencję.

​Bartłomiej Strózik (wójt gminy Świdnica)

​Status: Wybrany na stanowisko wójta po raz pierwszy w kwietniu 2024 roku (wcześniej wicewójt).
​Skutek: Obecna kadencja jest jego pierwszą, więc w 2029 roku zachowuje pełne prawo do ubiegania się o reelekcję.

​Krzysztof Kalinowski (burmistrz Strzegomia)
​Status: Wybrany na urząd burmistrza w kwietniu 2024 roku (po wygranej ze Zbigniewem Suchytą).
​Skutek: Kadencja 2024–2029 jest jego pierwszą – w 2029 roku będzie mógł wystartować po raz drugi.

/opr. red./

Idź do oryginalnego materiału