Motywy nie są znane
Zdarzenie miało miejsce około godziny 15:30 czasu lokalnego w parku położonym między Biały Domem a Pomnikiem Waszyngtona. Jak przekazał zastępca szefa Secret Service Matt Quinn, jeden z agentów podjął pościg za mężczyzną, u którego dostrzegł oznaki posiadania broni. W trakcie interwencji podejrzany oddał strzały w kierunku funkcjonariuszy.
W rezultacie wymiany ognia ranny został zarówno napastnik, jak i przypadkowy nastolatek znajdujący się w pobliżu. Obaj trafili do szpitala i ich stan nie zagraża życiu. Służby nie ustaliły dotąd, jakie były intencje mężczyzny. Niedługo przed zdarzeniem w pobliżu przejeżdżała kolumna z wiceprezydentem J.D. Vancem, jednak nic nie wskazuje, by miało to związek z incydentem.
Po zajściu Secret Service czasowo zamknęła teren wokół Białego Domu i poleciła obecnym tam dziennikarzom oraz pracownikom schronienie się. W tym samym czasie prezydent Donald Trump przebywał w Białym Domu, gdzie wygłaszał przemówienie.
Nieudany zamach na Trumpa
Przypomnijmy, iż zaledwie kilka dni temu doszło do kolejnego już zamachu na prezydenta USA. Po oddaniu strzałów podczas wydarzenia z jego udziałem doszło do jego natychmiastowej ewakuacji. Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do sytuacji, potępiając użycie broni i zaznaczając, iż takie incydenty podważają podstawy demokracji. W swoim oświadczeniu wyraził również wsparcie dla Stanów Zjednoczonych oraz podkreślił znaczenie relacji polsko-amerykańskich.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło podczas uroczystej gali organizowanej przez Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu. W trakcie imprezy pojawiło się zagrożenie z użyciem broni, co wymusiło natychmiastową reakcję służb i wyprowadzenie prezydenta USA w bezpieczne miejsce.
W rozmowie z CBS Trump ocenił, iż niedoszły zamachowiec działał nieudolnie, natomiast ochrona wywiązała się ze swoich obowiązków. W programie 60 Minutes odniósł się także do zarzutów dotyczących niewystarczającego zabezpieczenia gali w hotelu Washington Hilton. Krytykę w tym zakresie wyrażał również sam sprawca, Cole Allen, który w swoim manifeście zarzucał Secret Service poważne braki kompetencyjne.

2 godzin temu










