Stan własnego portfela najczęściej oceniamy przez pryzmat rachunków, cen w sklepach i wysokości wypłaty. Najnowsze badanie opinii publicznej pokazuje jednak, iż coraz częściej decydują o tym także sympatie polityczne. Sondaż przygotowało United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski. Ankietowani zostali zapytani o ocenę swojej osobistej sytuacji finansowej w końcu 2025 roku w porównaniu z ich sytuacją na początku tego roku.
REKLAMA
Zobacz wideo W sieci internauci oskarżali o zamach Ukraińców i... Tuska
Jedni widzą poprawę, inni zaciskają pasa. Najnowszy sondaż daje więcej pytań niż odpowiedzi
43,9 procent ankietowanych Polaków uznało, iż ich sytuacja finansowa w 2025 roku się pogorszyła. Z kolei 41,6 procent badanych mówi o poprawie, a 14,5 procent nie zauważyło większych zmian. Już te liczby pokazują, jak bardzo podzielone są dziś opinie na temat kondycji domowych budżetów. Na pierwszy rzut oka widać niemal idealny remis pomiędzy optymistami i pesymistami. Obraz zmienia się jednak diametralnie, gdy do gry wchodzą preferencje polityczne. Wśród wyborców koalicji rządzącej aż 62 procent badanych deklaruje poprawę swojej sytuacji materialnej, z czego 15 procent odczuwa znaczącą zmianę, 47 procent umiarkowaną, a 19 procent zadeklarowało pogorszenie sytuacji materialnej. Co szczególnie rzuca się w oczy, w tej grupie nie pojawiły się odpowiedzi "zdecydowanie gorsza". To wyraźny kontrast wobec pozostałych respondentów i sygnał, iż polityczne sympatie silnie wpływają na ocenę naszych finansów.
Polityka ważniejsza niż portfel? Wyborcy opozycji deklarują pogorszenie swojej sytuacji finansowej
Zupełnie inne nastroje panują wśród wyborców opozycji. Aż 57 procent sympatyków Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji ocenia swoją sytuację finansową jako gorszą niż na początku roku. Co trzeci badany z tej grupy mówi wręcz o zdecydowanym pogorszeniu. Poprawę widzi tu znacznie mniejszy odsetek respondentów, a neutralne odpowiedzi należą do rzadkości.
Zobacz też: Ile Polacy wydają na wakacje? Czesi zrobili porównanie. Jesteśmy na czele
Pesymizm widać także wśród wyborców spoza głównych partii. Ponad połowa z nich twierdzi, iż żyje im się gorzej niż wcześniej, a tylko co czwarty odczuwa poprawę. Tak duży rozdźwięk trudno wytłumaczyć wyłącznie realnymi różnicami w dochodach czy poziomie życia. Wyniki sprawiają wrażenie, jakby respondenci opisywali codzienność w dwóch zupełnie różnych krajach. To kolejny dowód na to, iż polaryzacja polityczna coraz mocniej wpływa nie tylko na ocenę rządów, ale także na postrzeganie własnego portfela. Emocje, przekazy medialne i partyjne narracje coraz częściej wygrywają z chłodną analizą faktów. W efekcie obiektywna ocena rzeczywistości staje się dla wielu Polaków coraz trudniejsza.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

2 tygodni temu












