W ciągu zaledwie 24 godzin Sławomir Mentzen strzelił dwa samobóje – pierwszy, prawie niezauważony, o powrocie do powszechnej i obowiązkowej służby wojskowej, i drugi, który odbił się szerokim echem, o policjantkach. Najśmieszniejsze jest to, iż choć politycznie obie wypowiedzi były błędne, to zawierały trochę prawdy – pisze dla Wirtualnej Polski Marek Migalski.