Thomas Guggeis w Operze Frankfurckiej i Enrique Mazzola w Deutsche Oper Berlin dyrygują „Makbetem” Verdiego. Jeden jest złowieszczo mroczny, drugi krzykliwie przejaskrawiony. Inscenizacje są równie odmienne, co odczytanie partytury przez muzyków – udana produkcja R.B. Schlathera we Frankfurcie i co najwyżej średnia reżyseria Marie-Ève Signeyrole w Berlinie mają zupełnie inną dynamikę teatralną i nastrój.
Dwa razy „Makbet”, czyli opera senza amore na scenach Frankfurtu i Berlina
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Dwa razy „Makbet”, czyli opera senza amore na scenach Frankfurtu i Berlina
Powiązane
Putin przemawia, a Pieskow śpi. Nagranie krąży po sieci
44 minut temu
Nauka ułamków
1 godzina temu
Zostanie wicepremierem? Hołownia składa jasną deklarację
1 godzina temu
Sikorski ostro o Nawrockim. „Bezczelne to i głupie”
1 godzina temu
Polecane
UWAGA! Kto rozpoznaje odnalezionego mężczyznę?
1 godzina temu
Jest praca w urzędzie w Ostrołęce. Wiemy, ile można zarobić
1 godzina temu
Policyjne działania - Bezpieczna droga do szkoły
1 godzina temu
Nabór do policji 2026. Zobacz, czy spełniasz wymagania
2 godzin temu
















