Dwa przetargi i… nic z tego. Rozpadająca się powiatówka jeszcze poczeka na remont

1 dzień temu

Nie doczekali się dobrych dla nich wiadomości, dotyczących remontu koszmarnie wyglądającej drogi powiatowej, mieszkańcy podnowogardzkiej Długołęki. Starostwo w tym roku go nie zleci.

O staraniach sołtysa Długołęki, Jacka Jankowskiego, o to, by dziurawa jak ser szwajcarski droga została wyremontowana, piszemy już od dłuższego czasu. Wydawało się nawet, iż problem choć częściowo zostanie rozwiązany, bo najpierw przedstawiciele powiatu podpisali z gminą Nowogard porozumienie dotyczące dofinansowanie inwestycji, która miała objąć około 550 metrów bieżących szosy, a następnie ogłoszony został przetarg na jej realizację w formule „zaprojektuj i wybuduj”, ostatecznie jednak, po dwóch zakończonych niepowodzeniem postępowaniach, nie udało się wybrać wykonawcy.

Mając na uwadze obowiązujący termin realizacji inwestycji oraz czas niezbędnych na wykonania dokumentacji projektowej i robot budowlanych, realizacja zadania w 2026 roku nie będzie możliwa, czytamy w piśmie skierowanym do Urzędu Miejskiego w Nowogardzie przez dyrektora Wydziału Dróg Powiatowych i Inwestycji Bogusława Zaborowskiego.

Znowu pieniądze są, chęci podobno też są, tylko jakoś drogi zrobić się nie da. Nie będę tutaj pisał, co mi się ciśnie na usta, bo mieszkańcy Długołęki i Wyszomierza doskonale wiedzą – skomentował sołtys Jankowski.

Na razie nie wiadomo, czy w budżecie Powiatu Goleniowskiego na 2027 rok pojawi się kwota pozwalająca na wykonanie planowanego remontu. Na pewno na jego wykonanie trzeba będzie jeszcze sporo poczekać.

Idź do oryginalnego materiału