Duńczycy bojkotują amerykańskie produkty. Z pomocą przyszła technologia

22 godzin temu

Duńczycy coraz częściej rezygnują z zakupu amerykańskich produktów. Jak opisuje Bloomberg, bojkot ma charakter oddolny i nie opiera się na hasłach czy manifestach, ale na prostych narzędziach technologicznych, które pomagają konsumentom podejmować decyzje przy sklepowej półce.

Bezpośrednim powodem jest sprzeciw wobec polityki Stanów Zjednoczonych wobec Grenlandii oraz wypowiedzi administracji Donalda Trumpa, odbieranych w Danii jako podważanie suwerenności państwa.

Kluczową rolę odgrywają aplikacje mobilne, takie jak „UdenUSA” czy „Made O Meter”. Po zeskanowaniu kodu kreskowego produkt zostaje oznaczony informacją o powiązaniach z amerykańskim kapitałem. W praktyce konsument natychmiast widzi, czy dana marka należy do firmy z USA i może zdecydować się na europejski lub lokalny odpowiednik. Aplikacja „UdenUSA” w krótkim czasie znalazła się wśród najczęściej pobieranych w Danii.

Bloomberg podkreśla, iż skala gospodarcza tego zjawiska jest ograniczona. Dania pozostaje niewielkim rynkiem, a bojkot nie stanowi realnego zagrożenia dla amerykańskiego eksportu. Jego znaczenie jest przede wszystkim polityczne i symboliczne. To forma obywatelskiego sprzeciwu, a nie narzędzie presji ekonomicznej.

Źródeł tej postawy należy szukać w napięciach wokół Grenlandii, autonomicznego terytorium Królestwa Danii. Wypowiedzi amerykańskich polityków o możliwości przejęcia kontroli nad wyspą wywołały w Danii silną reakcję społeczną, szczególnie iż Grenlandia ma dla Duńczyków znaczenie strategiczne i tożsamościowe.

Do bojkotu włączają się także sieci handlowe, które zaczęły wyraźniej oznaczać produkty pochodzenia europejskiego. W mediach społecznościowych powstają grupy wymieniające się informacjami o markach powiązanych z USA oraz ich zamiennikach.

Przypadek duński pokazuje, iż współczesny bojkot konsumencki nie musi przybierać formy protestu ulicznego. Może działać cicho, indywidualnie i systemowo, wykorzystując technologię jako narzędzie codziennego wyboru. To sygnał polityczny wysyłany nie przez rządy, ale przez konsumentów.

→ red.

25.01.2026 r.

• zdjęcie tytułowe: protest przed konsulatem USA w Nuuk na Grenlandii, foto: Evgeniy Maloletka/AP Photo

Idź do oryginalnego materiału