Duda tłumaczy się z Kempy. Jak on na to wpadł?

3 godzin temu

Andrzej Duda próbuje robić z Pałacu Prezydenckiego przytulisko dla tych polityków PiS, których wyborcy jednoznacznie odrzucili. Choćby dla Beaty Kempy, która straciła mandat europosła. A raczej nie miała kwalifikacji, by szukać pracy na rynku.



Chcesz czytać więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


O powody zatrudnienia Kempy w Pałacu pytano Dudę na antenie Polsat News. Trzeba przyznać iż odpowiedź prezydenta jest po prostu kuriozalna.

– Zmagamy się z powodzią, której skutki trzeba będzie prawdopodobnie usuwać – obawiam się, iż niestety – do końca mojej drugiej kadencji, która potrwa jeszcze 10 miesięcy. (…) Pani minister, pani poseł Beata Kempa ma wielkie doświadczenie w realizowaniu zadań humanitarnych. Tym się zajmowała kiedyś w Kancelarii Premiera. Ma bardzo duże doświadczenie – mówił Duda

– Dzisiaj jest moim doradcą i będzie się zajmowała u mnie właśnie tymi sprawami. Tym bardziej, iż powódź dotknęła jej regionu, czyli Dolnego Śląska – dodał prezydent.

Nie wystarczyło powiedzieć, iż Kempa musiała gdzieś znaleźć pracę? Po co mieszać do tego powodzian? Bo niby lepiej brzmi?

Idź do oryginalnego materiału