W PiS do dziś nie mogą wybaczyć Andrzejowi Dudzie weta kluczowej ustawy. Winią byłego prezydenta za to, iż nie udało się doprowadzić do reformy wymiaru sprawiedliwości. – Są rzeczy, na które zgodzić się nie można było – broni się Duda. Tego weta PiS nie wybaczy Andrzej Duda już dobrych kilka miesięcy temu wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego, ale nikt za nim specjalnie nie tęskni. Ani, co zrozumiałe, jego polityczni przeciwnicy, ani – co pewnie bardziej go boli – politycy z obozu PiS. Ci są już zapatrzeni w Karola Nawrockiego, a Dudzie częściej wypominają błędy. Na przykład do dziś nie mogą mu wybaczyć weta ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS z 2017 roku. To na Dudę zrzucają winę za to, iż nie udało się zreformować na swoją modłę wymiaru sprawiedliwości. – Wobec protestów ulicy i presji zagranicy Andrzej Duda wywiesił białą flagę. Za tę słabość płaciliśmy i płacimy do dziś wysoką cenę – grzmiał kilka miesięcy temu w wywiadzie dla „Do Rzeczy” Zbigniew Ziobro. Duda się tłumaczy Temat głośnego weta pojawił się w rozmowie byłego prezydenta z telewizją wPolsce24. Duda przekonywał, iż nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia. – Jestem i byłem zawsze człowiekiem odpowiedzialnym, prawnikiem. Są rzeczy, na