Kilka miesięcy bez tunelu pod torami kolejowym. W przyszły wtorek ruszy remont jedynego przejazdu w Brwinowie.
Będzie drogowy armagedon?
Mieszkańcy będą musieli dojechać do innych, które są jednak oddalone od miasta.
– Mieszkańcy i kierowcy mają alternatywę objazd przez Pruszków tunelem w ciągu ulicy Działkowej i ulicy Błońskiej, a alternatywnie dla samochodów osobowych przez Milanówek – wyjaśnia burmistrz Brwinowa Arkadiusz Kosiński.
Tunel w Brwinowie łączy północną i południową część Brwinowa, przebiegając pod linią kolejową PKP Warszawa – Skierniewice. Jest kluczowym elementem drogi wojewódzkiej nr 720, który umożliwia dojazd do urzędów, szkół oraz sklepów w centrum Brwinowa.
Dodatkowo służy osobom podróżującym między Milanówkiem, Podkową Leśną, Pruszkowem a Błoniem, a także korzystają z niego osoby dojeżdżające do centrów magazynowych w sąsiednich passach i korytarzach transportowych. Zamknięcie tunelu to także utrudnienie dla pieszych i rowerzystów, bo to jedyne bezkolizyjne przejście pod torami w tej części miasta.
"Remont jest konieczny"
Jak mówi jednak burmistrz, remont jest konieczny.
– Ta budowla ma 70 lat, nigdy nie była remontowana, a jest w opłakanym stanie. Na wierzchu mamy zbrojenia, odpryski tynków. Również nawierzchnia jezdni jest już w stanie zagrażającym bezpieczeństwu – tłumaczy.
Podczas prac wyremontowane i zabezpieczone zostaną ściany oporowe przejazdu oraz podpory skrajnych wiaduktów kolejowych. W planach jest też budowa zupełnie nowego systemu kanalizacji deszczowej o zwiększonej średnicy rur, która odprowadzi wodę podczas ulew do pobliskiej przepompowni, co ma zapobiec zalewaniu tunelu. Wymieniona zostanie również nawierzchnia jezdni ul. Biskupickiej, a także wyregulowana zostanie wysokość chodników. Pojawi się również nowe oświetlenie uliczne oraz sygnalizacja świetlna bezpośrednio przy wyjeździe na rynek.
Koszt prac to ok. 8 mln zł. Remont ma zakończyć się jeszcze w tym roku.

1 godzina temu










