- Nie było już na co czekać. Groziło nam niebezpieczeństwo – mówią mieszkańcy bloku przy ulicy Hożej 9. W sobotę podjęto decyzję o ewakuacji budynku, a mieszkańcy sami z siebie już wcześniej wynosili swoje rzeczy. Sytuacja od kilku tygodni stawała się krytyczna, a szczeliny w budynku poszerzały się stwarzając zagrożenie dla konstrukcji. Mieszkańcy zostali objęci wsparciem magistratu – przeprowadzą się do hosteli, a następnie do mieszkań tymczasowych.