Dramat setek tysięcy seniorów. Resort pilnie reaguje, bo widzi niesprawiedliwość

2 godzin temu

Ministerstwo Sprawiedliwości wzywa do zmiany przepisów, które uniemożliwiają ściąganie długów od osób zarabiających płacę minimalną. Problem dotyczy przede wszystkim czynszów za mieszkania komunalne, gdzie zaległości sięgają już 4,5 mld zł. Wiceminister sprawiedliwości wskazuje na niesprawiedliwość systemu: emeryci mają dużo niższą ochronę przed komornikiem niż młodzi lokatorzy z najniższą krajową, a obecne przepisy dodatkowo wzmacniają szarą strefę.

Fot. Warszawa w Pigułce

Płaca minimalna jako tarcza przed długami

Od 1 stycznia 2026 roku płaca minimalna wynosi 4806 zł brutto, czyli 3605,85 zł netto. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, komornik nie może prowadzić egzekucji z tego wynagrodzenia – jedynym wyjątkiem są alimenty. W praktyce oznacza to, iż osoba zatrudniona oficjalnie za minimalną krajową może przez lata nie spłacać czynszu, mandatów czy innych zobowiązań, a egzekucja komornicza jest bezskuteczna.

Tymczasem z emerytury komornik może zająć do 25% świadczenia, przy czym seniorowi musi pozostać co najmniej kwota wolna od egzekucji. Od 1 marca 2026 roku będzie to około 1477,95 zł przy długach niealimentacyjnych. To ponad 2 razy mniej niż całkowicie chroniona płaca minimalna netto.

Skuteczność egzekucji z wynagrodzeń za pracę dramatycznie spadła – z około 31% w 2019 roku do niespełna 17% w 2024 roku. Urban Szota z Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji Ministerstwa Sprawiedliwości tłumaczy, iż główną przyczyną jest wysoka kwota minimalnego wynagrodzenia zwolniona spod egzekucji.

Co postulują samorządowcy i resort sprawiedliwości?

Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej złożył w Sejmie petycję o umożliwienie egzekucji z minimalnego wynagrodzenia w wysokości do 25%. Podobne postulaty składają przedstawiciele gmin z całej Polski. Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich podaje, iż zadłużenie za lokale komunalne w skali kraju sięga około 4,5 mld zł i wciąż rośnie.

Problem dostrzega również Ministerstwo Sprawiedliwości. Podczas posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej gospodarki i infrastruktury komunalnej 8 stycznia resort przedstawił dane pokazujące dwukrotny spadek skuteczności egzekucji w ostatnich latach. Wiceminister sprawiedliwości Zuzanna Rudzińska-Bluszcz argumentuje, iż dopuszczenie możliwości prowadzenia egzekucji z minimalnego wynagrodzenia pozwoliłoby dłużnikom szybciej spłacić zadłużenie i uniknąć wejścia w pętlę długów.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które odpowiada za przygotowanie konkretnych projektów legislacyjnych, stanowczo stwierdziło, iż na razie nie planuje podejmować tematu.

Zaległości mają głównie młodzi. Nie płacą z kilku powodów

Wbrew powszechnemu przekonaniu, problem niepłacenia czynszów za mieszkania komunalne nie dotyczy głównie starszych osób z niskimi emeryturami czy rentami. Dane z samorządów pokazują, iż zaległości dotyczą przede wszystkim osób młodych, aktywnych zawodowo.

Kamil Wnuk z Polski 2050 zwracał uwagę na zjawisko pokoleniowego niepłacenia czynszu. Zdarzają się sytuacje, gdzie z pokolenia na pokolenie dziedziczone jest podejście, iż nie płaci się żadnego czynszu za mieszkanie komunalne. Przedstawiciele gmin wskazują też na inny problem: osoby zarabiające więcej niż minimalna krajowa dogadują się z pracodawcami, aby oficjalnie pokazywać tylko najniższe wynagrodzenie.

Marek Wójcik wskazuje wprost: obecne przepisy sprawiają, iż niektórym opłaca się dogadać z pracodawcą, aby na umowie widniała tylko minimalna pensja, podczas gdy pozostałe pieniądze są przekazywane do ręki. To bezpośrednio wzmacnia szarą strefę i zmniejsza wpływy do ZUS oraz urzędu skarbowego.

Problem z egzekucją długów komunalnych narastał przez ostatnie lata z kilku powodów. Pierwszym jest dynamiczny wzrost płacy minimalnej – w 2019 roku wynosiła 2250 zł brutto, w 2026 roku to już 4806 zł brutto. Wzrost o ponad 113% sprawił, iż coraz więcej osób znalazło się pod ochroną przepisów, które całkowicie blokują komornika.

Drugi czynnik to pandemia. Obowiązujący przez blisko 2,5 roku zakaz eksmisji zmienił podejście wielu lokatorów do płacenia czynszu. Gminy wskazują również na coraz mniejszą skuteczność takich narzędzi jak zamiana lokalu na mniejszy lub o niższym standardzie – dziś nie dają one takich efektów jak kiedyś.

Skala problemu rośnie również dlatego, iż coraz więcej Polaków zarabia minimalną krajową. W 2016 roku było to 1,46 mln osób, w lipcu 2023 roku – już 3,05 mln. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej szacowało, iż w 2024 roku liczba ta wzrosła do 3,6 mln. Co czwarty pracujący w Polsce otrzymuje w tej chwili wynagrodzenie na poziomie minimalnej krajowej.

Obecne przepisy wynikają z Kodeksu pracy. Art. 87 par. 1 pkt 1 stanowi, iż wolna od potrąceń pozostaje kwota wynagrodzenia w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Komornik może ściągać długi tylko z kwoty powyżej tego poziomu. Jedyny wyjątek to alimenty.

Co to oznacza dla czytelnika?

Ministerstwo Sprawiedliwości i samorządowcy od miesięcy wzywają do zmiany przepisów, które całkowicie chronią płacę minimalną przed egzekucją komorniczą. Problem dotyczy przede wszystkim zaległości czynszowych w mieszkaniach komunalnych, które sięgają 4,5 mld zł. najważniejszy argument to niesprawiedliwość systemu – emeryci mają znacznie niższą ochronę niż osoby zarabiające minimalną krajową, a obecne przepisy wzmacniają szarą strefę. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na razie nie planuje zmian legislacyjnych.

Osoby zarabiające minimalną krajową i mające długi powinny wiedzieć, iż temat zmian w przepisach wraca regularnie do publicznej debaty. Choć Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na razie nie planuje zmian, to popierają je zarówno Ministerstwo Sprawiedliwości, jak i przedstawiciele samorządów z całej Polski.

Dla emerytów i rencistów sytuacja jest w tej chwili mniej korzystna niż dla osób z minimalną krajową. Komornik może zająć do 25% emerytury, podczas gdy płaca minimalna jest całkowicie chroniona. Od 1 marca 2026 roku, przy prognozowanej waloryzacji emerytur o około 4,88%, minimalna emerytura wyniesie około 1970,60 zł brutto. Kwota wolna od zajęcia komorniczego przy długach niealimentacyjnych to około 1477,95 zł.

Dla właścicieli mieszkań komunalnych zmiany mogłyby oznaczać większą skuteczność w ściąganiu zaległych czynszów. Gminy argumentują, iż nie chodzi o wszystkich lokatorów, ale o osoby, które w pełni świadomie nie ponoszą opłat, wiedząc, iż komornik nie może zająć wynagrodzenia.

Jeśli ktoś zarabia więcej niż minimalna krajowa, ale oficjalnie pokazuje tylko najniższe wynagrodzenie, aby uniknąć egzekucji – powinien wiedzieć, iż takie działanie jest wykrywane przez ZUS i urząd skarbowy. Ministerstwo Sprawiedliwości wprost wskazuje, iż zmiana przepisów może sprawić, iż nie będzie już sensu ukrywać prawdziwej wysokości uzyskiwanego wynagrodzenia.

Idź do oryginalnego materiału