Administracja prezydenta Donalda Trumpa proponuje jedną z największych zmian w przepisach dotyczących sprzedaży broni w ostatnich latach. Zgodnie z projektem Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives (ATF) licencjonowani sprzedawcy mogliby wysyłać broń bezpośrednio do domów klientów.

Obecnie osoby kupujące broń przez internet muszą odebrać ją osobiście w sklepie z bronią oraz przejść kontrolę tożsamości i weryfikację przeszłości. Nowe przepisy pozwoliłyby na dostawę broni do mieszkań osób zamieszkujących ten sam stan po elektronicznej weryfikacji tożsamości, sprawdzeniu przeszłości oraz siedmiodniowym okresie oczekiwania. O planowanej transakcji informowane byłyby również lokalne organy ścigania.
Według szacunków ATF z możliwości dostawy do domu mogłoby korzystać choćby 3,3 miliona osób rocznie, choć przedstawiciele branży uważają, iż liczba ta może być jeszcze większa. Agencja wylicza, iż konsumenci mogliby zaoszczędzić ponad 100 milionów dolarów rocznie na kosztach dojazdu i obsługi transakcji.
Propozycja budzi jednak kontrowersje. Organizacje zajmujące się bezpieczeństwem oraz część właścicieli sklepów z bronią ostrzegają, iż sprzedaż wysyłkowa może zwiększyć ryzyko nielegalnego handlu bronią oraz tzw. zakupów „na słupa”, gdy broń kupowana jest dla osoby, która nie może jej legalnie posiadać.
Przedstawiciele ATF odpowiadają, iż nowoczesne systemy elektronicznej weryfikacji tożsamości mogą być równie skuteczne, a choćby bezpieczniejsze niż tradycyjna sprzedaż prowadzona w sklepach.
Projekt znajduje się w tej chwili na etapie konsultacji społecznych, które potrwają do początku sierpnia. jeżeli nowe przepisy zostaną zatwierdzone, mogłyby wejść w życie pod koniec tego roku lub na początku przyszłego.
Dodatkowe zainteresowanie sprawą wzbudza fakt, iż na zmianach może skorzystać internetowy sprzedawca broni GrabAGun, którego członkiem zarządu i akcjonariuszem jest Donald Trump Jr. Firma zapewnia jednak, iż nie miała wcześniejszej wiedzy o planowanych zmianach.

1 godzina temu









