Doradca Trumpa: Potrzebujemy Grenlandii. "Tak szybko, jak to możliwe"

1 godzina temu
Specjalny wysłannik prezydenta USA ds. misji specjalnych Richard Grenell zasugerował we wtorek, iż Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii, bo nie wszystkie państwa NATO popierają wojnę USA przeciwko Iranowi.
"Jedna rzecz jest jasna - Donald Trump ma absolutną rację, iż potrzebujemy Grenlandii. Nie wszyscy członkowie NATO są z nami w sprawie Iranu" - napisał Grenell we wpisie na platformie X. "Potrzebujemy Grenlandii dla dobra bezpieczeństwa narodowego USA tak szybko, jak to możliwe" - zaznaczył. Grenell - pierwotnie typowany jako czołowy kandydat na szefa dyplomacji USA - pełni formalną rolę specjalnego wysłannika ds. misji specjalnych i brał udział m.in. w początkowych rozmowach z reżimem Nicolasa Maduro w Wenezueli, po czym jego rola została zmarginalizowana.

REKLAMA





Krytykę postawy niektórych państw NATO w obliczu wojny z Iranem wygłaszał wcześniej m.in. prezydent USA Donald Trump. We wtorek przyznał, iż zawiódł się na Wielkiej Brytanii i jej premierze Keirze Starmerze za to, iż początkowo Londyn nie zezwolił USA na użycie bazy Diego Garcia na Oceanie Indyjskim do ataku na Iran.


Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię



Merz: Nie zamierzam pouczać USA
- Były to najsilniejsze stosunki ze wszystkich. A teraz mamy bardzo silne stosunki z innymi krajami w Europie - powiedział Trump, po czym bezpośrednio skrytykował Starmera, mówiąc: "Nie był pomocny. Nigdy nie sądziłem, iż to zobaczę. Nigdy nie sądziłem, iż zobaczę to ze strony Wielkiej Brytanii".
We wtorek Biały Dom odwiedzi kanclerz Niemiec Friedrich Merz w ramach pierwszej wizyty europejskiego przywódcy po rozpoczęciu izraelskich i amerykańskich ataków na Iran. Przed wyruszeniem do Waszyngtonu Merz powiedział, iż nie zamierza "pouczać" USA.






Czytaj także:


Współpracownik Trumpa grozi Grenlandii: Jak będzie chciał ją wziąć, to ją weźmie



Pod koniec lutego Trump ogłosił, iż wyśle do Grenlandii okręt szpitalny, by zapewnić opiekę zdrowotną Grenlandczykom. Władze wyspy stanowczo odmówiły jednak pomocy. Według "Wall Street Journal" dwa okręty szpitalne USA - USNS Mercy i USNS Comfort, które przechodziły wówczas wielomiesięczne remonty w porcie Mobile w Alabamie - nie otrzymały rozkazów wyruszenia do Grenlandii. Comfort potem miał udać się do Oregonu na kolejne remonty.



Redagowała Kamila Cieślik
Idź do oryginalnego materiału