Nazywam się, zresztą, to mało istotne jak się nazywam. Każdy się przecież jakoś nazywa, ale nazwisko zawsze można zmienić. Jestem Polakiem, tak przynajmniej mam w dowodzie, więc mam obowiązki polskie. Długo myślałem, czy napisać do Pana, Panie Ministrze, bo sumienie nie dawało mi spokoju. choćby ksiądz dobrodziej nie umiał mi pomóc, o konowałach choćby nie...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Donos na samego siebie
Powiązane
"Jesteśmy blisko". Szef MSWiA: Romanowski jest w Europie
35 minut temu
Geopolityka świata wielobiegunowego
57 minut temu
Polecane
Policyjny pościg i rozbity radiowóz
49 minut temu

2 lat temu








