Donald Tusk wygłosił orędzie. „Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić”

1 godzina temu

– Atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów jest kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Dudę i Nawrockiego – powiedział w sobotnim orędziu premier Donald Tusk. Wystąpienie dotyczyło wydarzeń, które od piątku rozgrywają się pod siedzibą TK przy al. Szucha w Warszawie. Obie strony sporu mówią o bezprawiu, ale każda wskazuje kogoś innego.

Fot. Shutterstock.

Tusk: nie ustąpimy przed bezprawiem i przemocą

Premier wystąpił w sobotę 31 października o godz. 20:00. Odniósł się do piątkowych scen pod budynkiem Trybunału.

– Byliśmy wczoraj świadkami gorszących zdarzeń pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo chciałbym, abyśmy podobnych scen nie musieli nigdy w Polsce oglądać. Sposobem na spokój nie może być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą. Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości – stwierdził Tusk.

Premier przekonywał, iż koalicja rządząca próbowała naprawić Trybunał, ale była blokowana przez PiS i prezydenta. – Czekaliśmy spokojnie w takim razie na wybór nowych sędziów, aż wygaśnie kadencja poprzedników, mianowanych przez PiS. Sejm dokonał wyboru, sędziowie złożyli ślubowanie, ale prezydent nie raczył tych ślubowań odebrać. Legalnie wybrani sędziowie byli blokowani przez prezesa Święczkowskiego i nie mogli podjąć pracy – mówił.

– A kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki, nie czekając już dłużej na zmianę stanowiska pana Święczkowskiego, zostali zaatakowani. Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali zaatakowani, a policja na miejscu chroniła Trybunał przed napastnikami – kontynuował premier.

Donald Tusk mówił też, iż rządy prawa różnią się od „prawa dżungli”, a polityk nie może wchodzić do sądu ani do Trybunału, wydawać tam poleceń i zastraszać sędziów. Według premiera policja reagowała na agresję „spokojnie, ale stanowczo”. Wśród osób uczestniczących w przepychankach wskazał działaczy PiS i Konfederacji.

Co wydarzyło się w piątek przy al. Szucha?

Kryzys wybuchł w piątek 30 października. Między 17:00 a 18:00 na teren Trybunału weszła warszawska policja. Jak się później okazało, wezwała ją sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez Sejm w marcu 2026 r. Jest jedną z sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, bo prezydent nie przyjął ich ślubowania.

Ok. 18:00 na stronie internetowej TK pojawiła się informacja o zawieszeniu na miesiąc prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie Trybunałem przejęła Korwin-Piotrowska jako sędzia z najdłuższym stażem. Krótko potem minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, iż skierował do TK 5 wniosków o uchylenie immunitetu: 4 dotyczące Święczkowskiego i 1 dotyczący Sochańskiego.

Prezes Święczkowski wieczorem próbował wejść do budynku. Ok. godz. 21:00 przecięto łańcuch na bramie i Święczkowski wszedł na teren Trybunału, ale zatrzymał się przed kordonem policji. Pod budynkiem zebrali się demonstranci, w tym politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim. Prezydent Karol Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu, zawrócił samolot, a po północy sam pojechał pod Trybunał. Według relacji WP na nagraniu opublikowanym w sieci widać przepychanki z udziałem prezydenta.

Druga strona: „zamach stanu” i „bezprawne przejęcie”

Dotychczasowe władze TK nie uznają zawieszenia. Oficjalne konto Trybunału na platformie X poinformowało, iż przejęcie strony internetowej było bezprawne, prezesem przez cały czas jest Święczkowski, a uczestnicy tych działań dopuszczają się zamachu stanu. W tym wpisie stwierdzono też, iż Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK. Wiceprezes Sochański mówił, iż o zawieszeniu dowiedział się z telefonu, a nie oficjalnymi kanałami.

W sobotę 7 sędziów powołanych w poprzednich latach podpisało oświadczenie, w którym wydarzenia z 30 października nazwali „całkowicie bezprawnymi”. Wśród nich są Święczkowski, Sochański i Stanisław Piotrowicz. Prezydent mówił, według relacji mediów, o siłowym przejęciu organu państwa i zwołał pilne konsultacje z przedstawicielami sił politycznych. W sobotę spotkał się m.in. z liderami PSL, Konfederacji i Mateuszem Morawieckim. Według polityków KO ich klub nie dostał zaproszenia.

Wątpliwości mają też niezależne organizacje. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zakwestionowała podstawę prawną odsunięcia prezesa i wiceprezesa TK. Naczelna Rada Adwokacka zaapelowała o natychmiastowy dialog prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz liderów partii.

Skąd wziął się spór o Trybunał

Zgodnie z art. 194 Konstytucji TK składa się z 15 sędziów wybieranych przez Sejm na 9 lat. Według ustawy o statusie sędziów TK nowy sędzia składa ślubowanie wobec prezydenta. Rządząca koalicja uważa, iż prezydent nie może blokować sędziów wybranych przez Sejm, odmawiając przyjęcia ślubowania. Prezydent i PiS twierdzą, iż bez ślubowania przed głową państwa nowi sędziowie nie mogą objąć urzędu.

Spór o TK trwa od 2015 r. Obecna koalicja od początku kadencji uznaje część składu Trybunału za wadliwy i nie publikowała części jego orzeczeń. Strona prezydencka i PiS zarzucają rządowi łamanie Konstytucji. W tle pojawiają się propozycje „resetu konstytucyjnego”. Konfederacja proponuje m.in. wybór całego Trybunału większością 3/5 głosów, a media donoszą, iż premier rozważa referendum w sprawie zmian w konstytucji.

Warszawa: policja i demonstracje w Śródmieściu

Siedziba Trybunału mieści się przy al. Szucha w Śródmieściu, w pobliżu Kancelarii Premiera i ministerstw. Od piątkowego wieczoru w okolicy gromadzą się demonstranci, a przy budynku stoją liczne siły policji. Według doniesień mediów do Warszawy ściągnięto kompanie policji z całego kraju.

Na najbliższe dni zapowiadane są kolejne wydarzenia. We wtorek 3 listopada ma się odbyć Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, które ma przyjąć budżet Trybunału. Prokuratura najpewniej rozpocznie postępowanie w sprawie piątkowych wydarzeń, co zapowiedział minister Żurek.

Co warto wiedzieć?

  • W rejonie al. Szucha, Placu na Rozdrożu i al. Ujazdowskich mogą wystąpić utrudnienia w ruchu i chwilowe zamknięcia przejść. jeżeli możesz, omiń ten rejon.
  • Sprawdzaj komunikaty Komendy Stołecznej Policji i Warszawskiego Transportu Publicznego. Zmiany tras autobusów mogą być wprowadzane bez wcześniejszych zapowiedzi.
  • Jeśli idziesz na zgromadzenie, stosuj się do poleceń policji i trzymaj się z dala od miejsc, gdzie dochodzi do przepychanek.
  • Uważaj na niesprawdzone informacje w mediach społecznościowych. W sporze o TK obie strony publikują sprzeczne komunikaty, także na oficjalnych kontach instytucji.
Idź do oryginalnego materiału