Donald Tusk na Ukrainie. Karpacka Ósemka i rozmowy o obronie

dzienniknarodowy.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Donald Tusk na Ukrainie. Karpacka Ósemka i rozmowy o obronie


Donald Tusk 18 września 2026 roku przyjechał na Ukrainę na pierwszy szczyt Karpackiej Ósemki i spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy objęły bezpieczeństwo, energetykę, logistykę oraz udział Polski w koalicji antybalistycznej. Dla Polski oznacza to nowy format regionalny, ale też obowiązek pilnowania własnego bezpieczeństwa i warunków współpracy.

Pierwszy szczyt Karpackiej Ósemki

Premier Donald Tusk wziął udział w pierwszym szczycie Karpackiej Ósemki, zorganizowanym 18 września w obwodzie iwanofrankiwskim na Ukrainie. Nowy format C8 skupia Ukrainę, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację, Czechy, Austrię i Węgry. W pracach uczestniczy również Unia Europejska.

Wołodymyr Zełenski przedstawił inicjatywę jako platformę współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, energetyki, logistyki, gospodarki transgranicznej i rozwoju lokalnych wspólnot. Na szczyt przyjechali między innymi prezydent Serbii Aleksandar Vučić i prezydent Rumunii Nicușor Dan. Zapowiadany wcześniej premier Słowacji Robert Fico odwołał przyjazd z powodu choroby.

Tusk powiedział przed rozpoczęciem rozmów, iż Polskę, Ukrainę i pozostałe państwa regionu czekają ciężkie tygodnie oraz miesiące. Swoją obecność przedstawił jako wyraz solidarności z państwem odpierającym rosyjską agresję. Wyjazd premiera został zapowiedziany po rosyjskich atakach blisko polskiej granicy, co nadało spotkaniu wyraźny wymiar bezpieczeństwa.

Koalicja antybalistyczna i polski interes

Jednym z głównych punktów rozmowy Tuska z Zełenskim był udział Polski w koalicji antybalistycznej. Premier zapowiadał dłuższe spotkanie w cztery oczy, poświęcone także relacjom dwustronnym. Polska deklaruje wejście do tego formatu, ale sama deklaracja nie wystarczy. Potrzebne są jasne zasady dowodzenia, finansowania, wymiany danych i ochrony polskiej przestrzeni powietrznej.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów podała dzień wcześniej, iż według ocen wywiadowczych późna jesień i zima mogą być najtrudniejszym etapem wojny. Rządowy komunikat ostrzegał przed możliwością rosyjskich uderzeń hybrydowych z użyciem dronów i rakiet także wobec państw wspierających Ukrainę, w tym Polski. To ocena zagrożenia, nie informacja o przesądzonym ataku. Państwo musi jednak przygotowywać się na wariant trudny, a nie na wariant wygodny.

Obrona Ukrainy leży w polskim interesie, bo zatrzymuje rosyjski imperializm dalej od naszych granic. Z tej prawdy nie wynika zgoda na bezwarunkowe zobowiązania ani oddawanie decyzji o polskich siłach zewnętrznym ośrodkom. Każdy wspólny mechanizm obronny ma wzmacniać zdolności Rzeczypospolitej, polski przemysł zbrojeniowy oraz realną ochronę ludności.

Regionalny format bez złudzeń

Karpacka Ósemka może ułatwić budowę osi transportowych, połączeń energetycznych i współpracy gospodarczej w Europie Środkowej. Polska powinna wykorzystać ten format do wzmacniania własnej pozycji, a nie do biernego wykonywania decyzji największych stolic Unii. Region ma wspólne problemy, ale jego państwa różnią się podejściem do Rosji, sankcji i wsparcia dla Kijowa.

Obecność Węgier i Słowacji w C8 będzie testem praktyczności całej inicjatywy. Nazwa nowego formatu nie zastąpi zgodności w sprawach strategicznych. Bez konkretnych projektów, terminów i pieniędzy Karpacka Ósemka pozostanie dyplomatyczną fotografią. Z konkretnym programem może natomiast wzmocnić państwa położone między Niemcami a Rosją i dać im większą podmiotowość.

Polska ma wnieść do rozmów własne warunki: pierwszeństwo ochrony polskiego terytorium, udział krajowych zakładów w zamówieniach obronnych, bezpieczeństwo infrastruktury przygranicznej i przejrzysty podział kosztów. Ostrzeżenia przed rosyjską presją muszą prowadzić do zakupów sprzętu, rozbudowy schronów i sprawnego systemu alarmowania. Same wystąpienia nie zatrzymują dronów.

Solidarność wymaga wzajemności

Polskie wsparcie dla niepodległej Ukrainy ma podstawę strategiczną. Rosja prowadzi wojnę, której skutki uderzają także w bezpieczeństwo i gospodarkę Polski. Warszawa nie może jednak rezygnować z rozmowy o własnych interesach, wzajemności gospodarczej i trudnych sprawach historycznych. Sojusz dojrzewa wtedy, gdy obie strony potrafią nazywać różnice bez rozbijania wspólnego frontu przeciw agresorowi.

Wizyta Tuska przyniosła istotny sygnał polityczny, ale Polacy będą rozliczać rząd z efektów. Stawką jest bezpieczeństwo granicy, odporność energetyczna i zdolność do obrony własnego nieba. Karpacka Ósemka będzie użyteczna tylko wtedy, gdy przełoży solidarność na mierzalne korzyści dla Rzeczypospolitej.

Źródło: Interia Wydarzenia, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Associated Press.

Źródło: Interia Wydarzenia

Idź do oryginalnego materiału