- Prezydent Donald Trump ustala warunki - powiedział amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth, pytany na antenie CBS News o przyszłość Wenezueli. Szef Pentagonu przyznał, iż jeżeli zajdzie taka potrzeba prezydencka administracja może zwrócić się do Kongresu o zgodę na "pełną interwencję". Wyraził też zainteresowanie USA wenezuelskimi złożami ropy.
"Donald Trump ustala warunki". Szef Pentagonu Pete Hegseth o losie Wenezueli

- Jak będzie wyglądać rządzenie Wenezuelą przez Stany Zjednoczone? - został zapytany podczas wywiadu Hegseth. Rozmowa dotyczyła sobotniej interwencji USA, której finałem było schwytanie wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro i jego małżonki Cilii Flores de Maduro.
- To oznacza, iż my ustalamy warunki. Prezydent Trump ustala warunki. I ostatecznie to on zdecyduje - stwierdził szef Pentagonu. Jednocześnie podkreślał, iż konsekwencją operacji sił amerykańskich jest przerwanie przemytu narkotyków do USA.
Hegseth dodał też , iż "ropa, którą nam odebrano, zostanie zwrócona, a przestępcy nie będą wysyłani do Stanów Zjednoczonych".
Operacja USA w Wenezueli. "Najbardziej udana operacja specjalna wszech czasów"
Sekretarz obrony osobiście nadzorował nocną operację. W rozmowie z CBS News nazwał ją "najbardziej wyrafinowaną, najbardziej skomplikowaną i najbardziej udaną wspólną operacją specjalną wszech czasów".
Szef Pentagonu był też dopytywany, czy administracja Trumpa zwróci się do Kongresu o zgodę na przeprowadzenie pełnej inwazji, żeby "ustabilizować" sytuację w Wenezueli.
ZOBACZ: Atak USA na Wenezuelę. Donald Trump: Będziemy tam rządzić do momentu transformacji
W odpowiedzi powołał się na słowa sekretarza stanu Marco Rubio, który "jasno dał do zrozumienia, iż nie jest to coś, o czym należy z wyprzedzeniem informować Kongres". Zaznaczył, iż jeżeli sprawy będą się przedłużać, to "oczywiście będziemy angażować" amerykański parlament.
Wenezuelska ropa. Pete Hegseth: Zamierzamy zaangażować amerykańskie firmy
Hegseth nie chciał mówić o kolejnych krokach, jakie może podjąć Trump w sprawie Wenezueli. Podkreślił jednak amerykańskie zainteresowanie tamtejszymi złożami ropy. - To, co Wenezuela zrobiła przeciwko amerykańskim interesom i firmom naftowym, jest powszechnie wiadome. Nigdy nie powinno się to wydarzyć, a prezydent Trump jest skłonny to odrobić - ocenił.
ZOBACZ: Donald Trump zapowiada uderzenia w Wenezueli. "Zaczniemy działać"
Przytoczył też wystąpienie Trumpa w tej sprawie. - Powiedział to jasno na mównicy. Zamierzamy zaangażować tam amerykańskie firmy. Zamierzamy pozyskać tam inwestycje. Te złoża ropy naftowej działają z 20 proc. wydajnością. To się zmieni - zapowiedział Hegseth.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


4 tygodni temu









