Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem. "Niezwykle udana"

1 godzina temu

"Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, iż Rosja natychmiast dostarczy ponad 300 tys. ton oleju napędowego na rynek amerykański i światowy" - poinformował Donald Trump w mediach społecznościowych.

PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL x PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Prezydent USA Donald Trump i prezydent Rosji Władimir Putin

Donald Trump przekazał w serwisie Truth Social, iż zakończył "bardzo udaną" rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Według amerykańskiego przywódcy jednym z jej efektów ma być znaczące zwiększenie rosyjskich dostaw oleju napędowego.

Rosja ma natychmiast dostarczyć ponad 300 tys. ton diesla na rynek amerykański i światowy. Kolejne 500 tys. ton ma pojawić się w listopadzie, a następnie następny milion ton.

Trump twierdzi, iż to nie koniec. W zależności od stanu rosyjskich rafinerii Moskwa ma w krótkim czasie dostarczyć później jeszcze 3 mln ton oleju napędowego.

Trump zapowiada szybki spadek cen paliwa

Prezydent USA przekonuje, iż zwiększenie rosyjskich dostaw przełoży się na obniżenie cen paliwa. "Ceny oleju napędowego dla Amerykanów i całego świata będą spadać, w rekordowym tempie i szybko" - napisał Trump.


Jak podkreślił, niższe ceny mają być szczególnie istotne dla amerykańskich rolników, hodowców i kierowców ciężarówek.

ZOBACZ: Miedwiediew proponuje "łapanki" obcokrajowców w Rosji. "Uzupełnić fundusz wymiany"

Problem stał się w ostatnich tygodniach jednym z istotnych tematów politycznych w USA. Według Reutersa cena diesla na amerykańskich stacjach wzrosła od początku amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem o około 70 proc. i osiągnęła średnio 6,28 dolara za galon.

Administracja Trumpa już wcześniej podejmowała działania mające zwiększyć podaż paliwa. Prezydent zezwolił m.in. na tymczasowe korzystanie na drogach z nieopodatkowanego, barwionego na czerwono diesla, który normalnie przeznaczony jest głównie do zastosowań rolniczych i przemysłowych.

Rosja sama ograniczyła eksport diesla

Zapowiedź Trumpa jest szczególnie istotna, ponieważ jeszcze pod koniec września Rosja przedłużyła zakaz eksportu oleju napędowego do końca października. Moskwa zdecydowała się na taki krok z powodu problemów z podażą paliwa na własnym rynku.

Rosyjski sektor rafineryjny został w ostatnich miesiącach poważnie osłabiony przez ukraińskie ataki dronów. Kijów regularnie uderza w rafinerie i magazyny paliw, argumentując, iż infrastruktura energetyczna pomaga finansować oraz zaopatrywać rosyjską machinę wojenną.

ZOBACZ: Rosyjski propagandysta zatrzymany przez służby. Kreml żąda wyjaśnień

Skutkiem jest ograniczenie rosyjskich możliwości produkcyjnych i eksportowych. Jeszcze we wrześniu Trump sam pisał, iż Rosja "straciła kontrolę" nad produkcją diesla, ponieważ część jej rafinerii przestała działać.

Rosja pozostaje przy tym jednym z najważniejszych producentów oleju napędowego na świecie. Ograniczenie jej eksportu przekłada się więc również na ceny w państwach, które bezpośrednio nie kupują rosyjskiego paliwa. Stany Zjednoczone od 2022 roku nie importują rosyjskiej ropy i produktów naftowych, ale mniejsza podaż z Rosji podnosi ceny na całym światowym rynku.

Cieśnina Ormuz i Iran. Trump: Mamy całkowitą kontrolę

Trump powiązał rosyjską zapowiedź również z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Jak stwierdził, w połączeniu z "całkowitą kontrolą" nad cieśniną Ormuz nowe dostawy z Rosji mają doprowadzić do szybkiego spadku cen diesla.

Cieśnina jest jednym z najważniejszych szlaków energetycznych świata. Przed eskalacją konfliktu z Iranem przechodziło przez nią około 20 proc. światowych dostaw paliw i ropy transportowanych drogą morską. Zakłócenia żeglugi doprowadziły do ograniczenia eksportu z Zatoki Perskiej i mocnego wzrostu cen.

Według Reutersa w piątek ceny ropy zaczęły spadać również po wypowiedziach Trumpa sugerujących postęp w rozmowach dotyczących Iranu i zmniejszenie ryzyka kolejnej eskalacji.

Na końcu wpisu dotyczącego rozmowy z Putinem amerykański prezydent odniósł się bezpośrednio do programu nuklearnego Teheranu. "Trzeba zrozumieć, iż Iran nie będzie miał broni jądrowej" - oświadczył Trump.

Idź do oryginalnego materiału