Donald Trump reaguje na zapowiedź publicznych egzekucji w Iranie. Ekspert wyjaśnia: on już nie chce zbawiać świata
Zdjęcie: Donald Trump
Już ponad dwa tygodnie realizowane są protesty w Iranie, które pierwotnie zostały wywołane przez problemy gospodarcze w kraju, ale z czasem przerodziły się w największe od kilku lat antyrządowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez siły bezpieczeństwa. Amnesty International bije na alarm, iż irańskie władze mogą uciekać się do szybkich procesów i arbitralnych egzekucji, aby stłumić sprzeciw i odstraszyć od protestowania. Donald Trump stanowczo zareagował na wieść o planowanych egzekucjach. — On nie potrzebuje i na pewno nie ma, środków na to, żeby zbudować demokrację w Iranie. Musi reagować na tragedie, które się dzieją i na pewno wykorzystuje to do szeregu swoich interesów politycznych, geopolitycznych czy gospodarczych, ale nie podejrzewam go tutaj o jakieś misjonarski zapał — ocenia w "Onet Rano. Wiem" Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich.

2 godzin temu






