
— jeżeli ona nie zrobi tego, co słuszne, zapłaci bardzo wysoką cenę, pewnie wyższą, niż Maduro — powiedział Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu „The Atlantic”. Mimo wcześniejszej krytyki amerykańskiej interwencji w Iraku i idei „nation building”, Trump ocenił przy tym, iż przypadek Wenezueli jest inny.
— Odbudowa nie jest taką złą rzeczą w przypadku Wenezueli. Ten kraj zszedł na psy. To państwo upadłe. To totalnie upadłe państwo. To państwo, które jest katastrofą w każdym względzie — dodał. Pytany, w jaki sposób przypadek Wenezueli jest inny od Iraku, Trump odparł, iż należy o to pytać George’a W. Busha.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie żądania ma USA wobec Rodriguez?
Co mówi Trump o sytuacji w Wenezueli?
Kto jest nową przywódczynią Wenezueli?
Jak zareagowała Rodriguez na amerykańską operację?
Rodriguez „spełni żądania USA”
— Ja nie zrobiłem Iraku. To był Bush. Musisz zapytać Busha, bo nigdy nie powinniśmy byli wchodzić do Iraku. To rozpoczęło katastrofę na Bliskim Wschodzie — ocenił.
Jeszcze w sobotę Trump zapewniał, iż nowa przywódczyni Wenezueli — nieuznawana formalnie przez USA, ale pełniąca funkcję wiceprezydentki — spełni żądania USA i „jest skłonna robić to, co konieczne, by uczynić Wenezuelę ponownie wielką”. Niedługo później w telewizyjnym orędziu Rodriguez potępiła amerykańską operację, wezwała do uwolnienia Maduro i zapowiedziała, iż nie zgodzi się, by Wenezuela była czyjąkolwiek kolonią.
Komentując te słowa w niedzielę, sekretarz stanu USA Marco Rubio mówił, iż będzie oceniał wenezuelskie władze po czynach, a nie po słowach. Zapowiadał też, iż dopóki nie zostaną spełnione amerykańskie żądania, m.in. w sprawie wpuszczenia amerykańskich firm do sektora naftowego, w mocy pozostanie morska blokada tankowców wpływających i wypływających do Wenezueli. Trump groził tymczasem, iż jest gotowy przeprowadzić drugą falę ataków przeciwko temu państwu.
Rodriguez to „akceptowalna kandydatka”
Wenezuelski minister obrony Vladimir Padrino ogłosił w niedzielę, iż armia uznała przejęcie przez Rodriguez obowiązków głowy państwa, co wcześniej miał usankcjonować Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości tego państwa.
Jak napisał w niedzielę „New York Times”, mimo wieloletnich związków z reżimem, Delcy Rodriguez została wybrana przez administrację Trumpa jako „akceptowalna kandydatka” do zastąpienia Maduro, przynajmniej na razie. Miała ona wzbudzić szacunek przedstawicieli administracji za to, iż pod jej przewodnictwem wenezuelski sektor naftowy zdołał zwiększyć produkcję mimo ciążących na nim sankcji. Według „NYT”, ludzie Trumpa zostali przekonani przez „pośredników”, iż Rodriguez będzie chronić i dbać o amerykańskie inwestycje w źródła energii w Wenezueli. Jeden z cytowanych oficjeli stwierdził, iż był to „łatwy wybór”.
Dziennik zaznaczył, iż mimo intensywnych i długotrwałych zabiegów o poparcie, Trump nigdy nie polubił ubiegłorocznej noblistki, przywódczyni wenezuelskiej opozycji Marii Coriny Machado. W sobotę ocenił, iż — mimo znaczącego zwycięstwa w wyborach zastępującego ją kandydata — nie posiada ona wystarczającego szacunku i popularności wewnątrz kraju.










