Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, iż państwa europejskie nakładające podatek od usług cyfrowych na amerykańskie koncerny technologiczne mogą zostać objęte 100-procentowymi cłami. Zagroził, iż restrykcje obejmą wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych, a wcześniejsze umowy handlowe nie będą miały znaczenia.
Donald Trump grozi państwom UE. 100 proc. cła za nowy podatek

Donald Trump opublikował oświadczenie w piątek na platformie Truth Social. Wskazał w nim przede wszystkim na kraje europejskie, które - jak ocenił - rozważają szybkie wprowadzenie podatków wymierzonych w amerykańskie firmy technologiczne.
"Każdy kraj, który nałoży taki podatek, zostanie natychmiast obciążony 100-procentowym cłem na wszelkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki" - napisał prezydent USA.
Dodał, iż nowe taryfy mają zastąpić dotychczasowe porozumienia handlowe, bez względu na to, czy zostały już podpisane lub wdrożone.
Trump grozi Europie ws. podatku cyfrowego
Piątkowa deklaracja oznacza możliwe zaostrzenie sporu handlowego między USA a Europą. Trump już wcześniej otwarcie krytykował podatki cyfrowe, argumentując, iż są one skonstruowane tak, by uderzać głównie w amerykańskich gigantów technologicznych, takich jak Google, Meta, Apple czy Amazon.
W lutym Biały Dom polecił przedstawicielowi USA ds. handlu wznowienie postępowań dotyczących podatków cyfrowych i innych regulacji, które Waszyngton uznaje za dyskryminujące wobec amerykańskich firm. Administracja Trumpa wskazywała wówczas m.in. na rozwiązania obowiązujące we Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Hiszpanii, Austrii, Turcji, Indiach i Kanadzie.
ZOBACZ: Trump: Nie lubiłem człowieka, który był prezydentem Polski. Poparłem Nawrockiego
Podatek od usług cyfrowych jest pobierany nie od zysków, ale od przychodów uzyskiwanych w danym kraju z określonych usług internetowych, m.in. reklamy online, działalności platform i sprzedaży danych. Krytycy tego rozwiązania podnoszą, iż w praktyce obejmuje przede wszystkim największe firmy z USA.
Spór o podatek cyfrowy. Francja na celowniku Trumpa
Najbardziej widocznym przykładem konfliktu pozostaje Francja. Paryż od 2019 roku pobiera 3-procentowy podatek od przychodów cyfrowych firm, które osiągają co najmniej 750 mln euro globalnych przychodów i 25 mln euro przychodów we Francji.
W połowie czerwca Trump groził już, iż jeżeli Francja nie zrezygnuje z tego rozwiązania, USA mogą nałożyć 100-procentowe cła na francuskie wino. Prezydent Emmanuel Macron odpowiadał, iż Paryż nie ugnie się pod taką presją, oceniając, iż taryfy celne nie służą żadnej ze stron.
ZOBACZ: Najpotężniejsze czołgi USA dotarły do Polski. Mają bronić wschodniej flanki
Teraz Trump rozszerzył groźbę: nie mówi już o wybranych produktach, ale o wszystkich towarach importowanych do USA z państwa, które zdecyduje się na podatek cyfrowy.
Umowa handlowa z UE pod znakiem zapytania
Wpis Trumpa pojawił się tuż przed ważnym terminem w relacjach handlowych USA i Unii Europejskiej. Do 4 lipca UE i USA mają dopiąć porozumienie, które przewiduje ograniczenie ceł na większość unijnego eksportu do Stanów Zjednoczonych do 15 proc.
Parlament Europejski niedawno zaakceptował przepisy potrzebne do realizacji części unijnych zobowiązań, w tym zniesienia ceł na wiele amerykańskich towarów przemysłowych. Jednocześnie w przyjętym mechanizmie zapisano zabezpieczenia pozwalające UE zawiesić koncesje, jeżeli USA złamałyby warunki porozumienia.


1 godzina temu













