Dominikanin obejrzał Macierewicza w TV Trwam. Domaga się kontroli w mediach Rydzyka. "Niszczą ludzi"

13 godzin temu
Ostre słowa i brak reakcji hierarchów budzą niepokój - dominikanin o. Ludwik Wiśniewski w liście otwartym alarmuje, iż tolerowanie mowy nienawiści w przestrzeni kościelnej niszczy zaufanie wiernych i pogłębia podziały w Kościele. W tym kontekście uderza między innymi w Radio Maryja i Telewizję Trwam. O. Wiśniewski wskazuje, iż milczenie Episkopatu w takich sytuacjach może mieć poważne konsekwencje dla całej wspólnoty.We wtorek 24 marca znany duszpasterz, działacz opozycji antykomunistycznej dominikanin o. Ludwik Wiśniewski przekazał mediom swój list otwarty do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, metropolity gdańskiego abp. Tadeusza Wojdy. W piśmie nawiązał do felietonu posła Prawa i Sprawiedliwości Antoniego Macierewicza, który ukazał się 19 marca w Telewizji Trwam.
REKLAMA


"Skoro biskupi nie reagują na podłość w Kościele, to przynależność do takiego Kościoła nie ma sensu"O. Wiśniewski podkreślił w swoim liście, iż "w katolickiej telewizji, między jedną i drugą modlitwą, z powołaniem się na Ewangelię, Macierewicz wygłosił przemówienie pełne nienawiści, kłamstw i oszczerstw". "Ja osobiście znam niemal na pamięć wymysły i oszczerstwa Macierewicza, ale to oskarżenie wstrząsnęło mną tak, iż postanowiłem dłużej nie czekać, ale pisać i wołać" - stwierdził.


Zobacz wideo


Opluł ołtarz, rzucił krzyżem. Usłyszał zarzuty


Duszpasterz przypomniał, iż w ciągu ostatnich dziesięcioleci kilkakrotnie słał prośby do przewodniczącego KEP i innych biskupów, żeby zechcieli ocenić, czy Radio Maryja, Telewizja Trwam i "Nasz Dziennik" są "rzeczywiście mediami katolickimi". "Ja w tych mediach odnajdywałem kłamstwa i oszczerstwa splecione ze straszeniem, iż oto wrogie siły - zagraniczne, ale także nasze rodzime - dążą do zniszczenia Radia Maryja, Kościoła, Polski i polskiej kultury" - napisał duchowny.W jego ocenie "poważni ludzie opuszczali Kościół, mówiąc, iż skoro biskupi nie reagują na podłość w Kościele, to przynależność do takiego Kościoła nie ma sensu". Nadmienił, iż był świadkiem, jak "starsi, często chorzy, życzliwi i dobrzy ludzie, nasłuchawszy się oskarżeń przeplatanych modlitwą, a płynących z maryjnego radia, stawali się agresywni, widzący wszędzie wroga, po prostu chorzy".Wśród wielu różnych przyczyn laicyzacji - jego zdaniem - "niebagatelną rolę odgrywa rozpowszechniona opinia o matactwach w 'Kościele jednej partii'". "Taki Kościół - słyszą młodzi - trzeba omijać z daleka" - stwierdził.


Dominikanin zaapelował do arcybiskupa. "Niszczą ludzi i przyczyniają się do utrwalania podziałów""Jeszcze raz pokornie proszę w swoim i nie tylko w swoim imieniu, aby ksiądz Arcybiskup spowodował, by przeprowadzono rzetelne badania, czy i na ile w mediach: Radio Maryja, Telewizja Trwam i 'Nasz Dziennik' są elementy sprzeczne z ewangelicznym chrześcijaństwem" - podkreślił o. Ludwik Wiśniewski.Dominikanin poprosił również przewodniczącego KEP "o odpowiednie decyzje", jeżeli "ksiądz Arcybiskup uzna to za stosowne". Ocenił, iż wspomniane media "nie mają w tej chwili zbyt wielu słuchaczy, ale w moim przekonaniu wciąż niszczą ludzi i przyczyniają się do utrwalania podziałów w polskim Kościele". Następnie podziękował KEP za list w 40. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. Stwierdził, iż "ma miejsce wśród katolików wielkie oburzenie za brak reakcji Episkopatu na to, co mówi i wyczynia - powołując się na Ewangelię - Grzegorz Braun".Skandaliczne wypowiedzi Macierewicza19 marca Antoni Macierewicz na antenie Telewizji Trwam powiedział, iż "poszczególne elementy Polski (…) są po prostu niszczone, a głównym punktem odniesienia tego zniszczenia jest tzw. SAFE", który to program określił jako "uzależnienie polskiej armii od Niemiec, likwidacja polskiej armii z punktu widzenia naszego narodowego interesu".


Według Macierewicza "alternatywna i słuszna" koncepcja tzw. SAFE 0 proc. zaproponowana przez prezydenta Karola Nawrockiego jest odrzucana przez premiera Donalda Tuska, dla którego "interes rosyjski, ale przede wszystkim niemiecki jest nieporównanie ważniejszy niż interes Polski".To nie wszystko. Polityk zarzucił rządzącym niszczenie polskich rolników, elementów gospodarczych, politycznych, społecznych i prawa. Niejasno mówił o "przestępstwie Donalda Tuska" i zbrodniarzu, który "zamordował naszego prezydenta i polską elitę narodową nad Smoleńskiem". - Mowa o Putinie, ale mowa także o Donaldzie Tusku, który wspierał i przez cały czas wspiera Putina - mówił.Zdaniem polityka PiS do katastrofy smoleńskiej doprowadził Władimir Putin, żeby "władzę w Polsce objął właśnie Donald Tusk", który zawarł sojusz z Rosją i z Niemcami i próbuje ukryć prawdę o "straszliwej zbrodni" w Smoleńsku.Czytaj także na Wyborcza.pl: "Debata o macierzyństwie. Bosak: 'Trzeba obalić mit, iż jedynym sukcesem kobiety jest kariera zawodowa'".
Idź do oryginalnego materiału