
Andrzej Domański
Minister finansów Andrzej Domański przyznał, iż na razie nie wiadomo, jakie będzie dokładne oprocentowanie pożyczek w ramach programu SAFE. Jak wyjaśnił w rozmowie z Polsat News, szczegółowe warunki zostaną określone dopiero w momencie zaciągania kolejnych transz przez Komisję Europejską.
Domański podkreślił, iż finansowanie z SAFE jest korzystniejsze niż pozyskiwanie środków na rynku krajowym. Jego zdaniem Komisja Europejska pożycza taniej niż polski resort finansów czy Bank Gospodarstwa Krajowego. Różnica w kosztach ma przekraczać 90 punktów bazowych i – jak zaznaczył minister – w ostatnim czasie jeszcze wzrosła, m.in. w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie.
Szef resortu finansów poinformował, iż Polska będzie otrzymywać środki w transzach. Pierwsza z nich ma wynieść 6,5 mld euro, a jej oprocentowanie – według wstępnych szacunków – może wynieść nieco powyżej 3 proc. Kolejne transze będą finansowane przez Komisję Europejską na rynkach międzynarodowych, co oznacza, iż ich koszt będzie znany dopiero w momencie emisji.
Wypowiedź ministra wywołała falę ostrej krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska. Politycy opozycji oraz komentatorzy zwracają uwagę na brak precyzyjnych informacji o warunkach finansowania. Publicysta Łukasz Warzecha ocenił, iż zaciąganie zobowiązań bez znajomości oprocentowania jest przejawem skrajnej lekkomyślności. Były rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, iż to „kupowanie kota w worku”, a europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik określiła pożyczkę mianem „lichwy”.
Krytyczne głosy zabrali także inni politycy. Była premier Beata Szydło podkreśliła, iż brak znajomości kosztów finansowania podważa zasadność podpisania umowy. Z kolei Radosław Fogiel zarzucił rządowi podejmowanie decyzji w oparciu o niepełne dane, a Marlena Maląg oceniła, iż władze „najpierw podpisują, a dopiero potem zadają pytania”.
Rząd zdecydował się na zawarcie umowy mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego. Opozycja wskazuje, iż może to budzić wątpliwości konstytucyjne, ponieważ – zgodnie z art. 89 Konstytucji RP – zaciąganie zobowiązań finansowych o istotnym znaczeniu wymaga zgody ustawowej oraz podpisu głowy państwa.

Podpisanie umowy pożyczkowej SAFE
Mimo tych zastrzeżeń, w piątek podpisano umowę pożyczkową w ramach programu SAFE, jako pierwszą zatwierdzoną przez Komisję Europejską. Dokument sygnowali unijni komisarze Piotr Serafin i Andrius Kubilius, a także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański.
Program SAFE przewiduje dla Polski około 43,7 mld euro niskooprocentowanych pożyczek, które mają zostać przeznaczone przede wszystkim na modernizację i dozbrojenie Wojska Polskiego, w tym zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.
Po podpisaniu umowy głos zabrał premier Donald Tusk, który określił ten moment jako „przełomowy” dla Polski i Unii Europejskiej. Podkreślił, iż środki w wysokości około 180 mld zł zostaną bezpośrednio zainwestowane w bezpieczeństwo państwa, rozwój przemysłu zbrojeniowego oraz krajowe zdolności technologiczne.
– Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, ryzykownych czasach – zaznaczył szef rządu, wskazując na konieczność wzmacniania potencjału obronnego w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej. Dodał, iż choć Polska ma silnych sojuszników, najważniejsze jest także własne przygotowanie do ewentualnych zagrożeń.
This page imported from Bejsment

1 godzina temu










![[FOTO] Radny pyta o przyszłość dawnej stacji benzynowej przy ul. Partyzantów](https://img.bielsko.info/2026/05/radny_pyta_o_przyszlosc_dawnej_stacji_benzynowej_przy_ul_partyzantow_1f71.jpg)

