Podczas gdy inwestorzy kryptowalutowi wpadli w panikę po wyparowaniu z rynku ponad 200 miliardów dolarów w jeden tydzień, Robert Kiyosaki zachowuje stoicki spokój. Autor „Bogatego ojca, biednego ojca” przekonuje, iż obserwowanie codziennych spadków Bitcoina to błąd. Jego zdaniem prawdziwy dramat rozgrywa się nie na giełdach krypto, ale w księgach Departamentu Skarbu USA.

Fot. Obraz zaprojektowany przez Warszawa w Pigułce wygenerowany w DALL·E 3.
38 bilionów powodów, by uciekać od walut
Strategia słynnego inwestora nie opiera się na łapaniu rynkowych dołków czy szczytów, ale na fundamentalnej niewierze w przyszłość amerykańskiej waluty. Kiyosaki wskazuje na jeden najważniejszy wskaźnik: dług publiczny USA.
Mimo szumnych zapowiedzi polityków o cięciu wydatków, zadłużenie federalne wciąż rośnie w tempie wykładniczym. Z danych wynika, iż tylko w ciągu 2025 roku zobowiązania Ameryki spuchły z poziomu nieco ponad 36 bilionów do astronomicznych 38,4 biliona dolarów. Dla Kiyosakiego jest to jasny sygnał, iż dolar, którego siła nabywcza spadła w tym samym czasie o blisko 3%, traci swoją funkcję przechowywania wartości.
Metale szlachetne biją historyczne rekordy
Teorię o ucieczce kapitału do „twardych aktywów” potwierdza to, co dzieje się na rynku surowców. Podczas gdy media skupiają się na korekcie Bitcoina, złoto i srebro przeżywają bezprecedensową hossę.
Inwestorzy szukający bezpiecznej przystani wywindowali ceny kruszców na poziomy, które jeszcze niedawno wydawały się nierealne:
-
Srebro: Wzrost o niewiarygodne 225% w skali roku, przebijając barierę 100 USD za uncję.
-
Złoto: Skok o 80%, zbliżając cenę królewskiego metalu do granicy 5000 USD za uncję.
Te liczby są dla Kiyosakiego dowodem na to, iż rynek traci zaufanie do papierowego pieniądza, a „szum” wokół chwilowych spadków kryptowalut jest nieistotny w szerszej perspektywie.
Bitcoin po 88 tys. dolarów to wciąż okazja?
Ostatni tydzień przyniósł rynkowi cyfrowych aktywów bolesną przecenę, zdejmując z kapitalizacji sektora około 220 miliardów dolarów. Mimo to, obecna wycena Bitcoina w okolicach 88 600 USD wciąż pozostaje na poziomach znacznie wyższych niż pod koniec 2024 roku.
Kiyosaki postrzega obecną sytuację jako drobne zakłócenie w długoterminowym trendzie. Jego filozofia inwestycyjna opiera się na ignorowaniu rad akademickich ekonomistów, którzy – jego zdaniem – nie rozumieją mechanizmów inflacji i długu. Zamiast panikować przy czerwonych słupkach na giełdzie, zaleca on skupienie się na akumulacji aktywów, których rządy nie mogą dodrukować: metali szlachetnych, nieruchomości oraz Bitcoina.
Podsumowanie strategii Kiyosakiego na 2026 rok
Dla tych, którzy chcą podążać ścieżką wyznaczoną przez autora bestsellerów, najważniejsze są nie emocje, ale cierpliwość i odporność na zmienność rynku.
| Klasa aktywów | Rola w portfelu wg Kiyosakiego | Sytuacja rynkowa (Styczeń 2026) |
| Złoto i Srebro | Ochrona przed inflacją, „prawdziwy pieniądz” | Rekordowe wzrosty (Ag > $100, Au ~ $5000) |
| Bitcoin | Magazyn wartości poza systemem bankowym | Korekta, ale stabilizacja na wysokim poziomie (~$88k) |
| Dolar | Aktywo tracące na wartości („śmieć”) | Spadek siły nabywczej i rosnący dług USA |
Kiyosaki konsekwentnie stawia wszystko na jedną kartę: upadek systemu opartego na długu i triumf aktywów realnych.

1 godzina temu











