„Małe przewinienia”? Kontrowersyjna wypowiedź z sesjiPodczas ostatniej sesji Rady Miasta Chełm wiceprezydent Radosław Wnuk odniósł się do sytuacji schroniska oraz narastającej wokół niego krytyki. W swojej wypowiedzi zaznaczył, iż część nieprawidłowości została już wyeliminowana, a pozostałe – zwłaszcza infrastrukturalne – mają zostać usunięte do końca czerwca.– Proszę nie robić z nas kolejnego Sobolewa, bo tam schronisko zostało zamknięte. W Chełmie jest szereg rzeczy do poprawienia. Bardzo duża część została już wyeliminowana z nieprawidłowości – mówił.PRZECZYTAJ: W Chełmie niespełna 350 tys. zł, w Zamościu ponad 900. Tak samorządy finansują schroniskaW dalszej części wystąpienia zwrócił uwagę na szerszy problem funkcjonowania schronisk w Polsce.– To, co się dzisiaj dzieje wokół wielu schronisk, sprawiło, iż część z nich została zamknięta nie przez inspekcję weterynaryjną, ale dlatego, iż prowadzący nie chcą narażać się na hejt z powodu jakiegoś małego przewinienia – stwierdził.To właśnie określenie „małe przewinienia” stało się osią
sporu.Ostra reakcja DodyDo słów wiceprezydenta odniosła się Doda, publikując na swoim facebookowym profilu nagranie, w którym nie kryje
oburzenia.Artystka zarzuciła samorządowcowi manipulację i bagatelizowanie problemu. W emocjonalnym komentarzu pytała, czy widział warunki, które określa jako „małe przewinienia”, oraz oskarżyła go o wykorzystywanie pozycji publicznej do wpływania na opinię mieszkańcó
w.Jej wypowiedź była bardzo ostra, momentami dosadna, i gwałtownie zaczęła krążyć w mediach społecznościowych.PRZECZYTAJ: Gm. Mircze: Głodzone, uwiązane, bez budy. Dramat 16 psów, właściciele odpowiedzą za znęcanie [ZDJECIA]Nie jest to pierwszy raz, gdy Dorota Rabczewska angażuje się w temat schronisk. Doda aktywnie działa na rzecz zwierząt i wielokrotnie zabierała głos w sprawach ich ochrony. Była również zaangażowana w nagłośnienie sytuacji schronisk m.in. w Sobolewie, czy Bytomiu, gdzie dochodziło do poważnych nieprawidłowości, a sprawa odbiła się szerokim echem w całej
Polsce.Temat schroniska w Chełmie od kilku tygodni też budzi duże emocje – zarówno wśród mieszkańców, jak i radnych. W tle są wyniki kontroli i wskazywane nieprawidłowości, rosnące koszty systemu opieki nad bezdomnymi zwierzętami, a także publiczna dyskusja o standardach
opieki.Spór o słowa, spór o standardyReakcja Doda pokazuje, iż lokalny problem może gwałtownie stać się tematem ogólnopolskiej dyskusji – zwłaszcza gdy dotyczy kwestii wrażliwych społecznie, takich jak dobrostan zwierząt.Z jednej strony mamy stanowisko władz miasta, które wskazują na realne działania naprawcze i przestrzegają przed eskalacją krytyki. Z drugiej – głosy, które podkreślają, iż w takich sprawach nie ma miejsca na relatywizowanie problemó
w.Otrzymujemy sygnały od mieszkańców, którzy nie kryją zadowolenia, iż problem schroniska w Chełmie został nagłośniony szerzej niż tylko na poziomie lokalnym. Jednocześnie część osób zwraca uwagę na formę wypowiedzi Dody, podkreślając, iż była ona bardzo ostra i – ich zdaniem – przekroczyła granice dopuszczalnej debaty publicznej.