Pociąg z Włocławka dojeżdża do Torunia. Z Torunia odjeżdża pociąg do Poznania. Oba kursy już istnieją, a mimo to pasażer, który chce przejechać całą trasę, musi w Toruniu wysiąść i przesiąść się do drugiego składu. Mieszkańcy Włocławka uważają, iż da się to zrobić prościej.
Dwa pociągi, które mogłyby być jednym
Z tą sprawą zgłosili się do biura poselskiego Pauliny Matysiak mieszkańcy Włocławka i powiatu włocławskiego. Brakuje im dogodnego, bezpośredniego połączenia regionalnego ze stolicą Wielkopolski. Ich pomysł nie wymaga budowania niczego od zera: wystarczyłoby połączyć istniejące relacje Włocławek-Toruń i Toruń-Poznań w jeden ciąg obsługiwany przez POLREGIO.
Ciechocinek tak, a Włocławek?
Tymczasem pojawiają się zapowiedzi bezpośredniego połączenia Poznań-Ciechocinek. Nikt tego nie kwestionuje. Ciechocinek jest ważnym uzdrowiskiem i powinien mieć dobrą ofertę kolejową, co posłanka w swoim piśmie wprost ocenia pozytywnie.
Mieszkańcy zadają jednak pytanie, które samo się nasuwa. Skoro bezpośredni pociąg do Poznania ma dostać Ciechocinek, to dlaczego nie Włocławek, trzecie co do wielkości miasto województwa kujawsko-pomorskiego? Ich zdaniem skala miasta, liczba potencjalnych pasażerów i jego rola jako ośrodka regionalnego wystarczą, żeby taką relację przynajmniej przeanalizować.
Pociąg, który przekracza granicę województw
Kłopot w tym, iż trasa biegnie przez dwa województwa, a więc decyzja nie zapada w jednym urzędzie. Dlatego 6 października posłanka skierowała interwencję jednocześnie do Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Proponuje, żeby oba samorządy przeanalizowały tę możliwość wspólnie.
Paulina Matysiak chce wiedzieć, czy ktokolwiek brał taką relację pod uwagę przy pracach nad rozkładem jazdy 2026/2027 i czy samorządy obu województw rozmawiały o niej z POLREGIO. A jeżeli dziś się nie da, to co konkretnie stoi na przeszkodzie i czy jest szansa na zmianę w przyszłości.
Nowych pociągów nie trzeba
Najważniejsze z pytań dotyczy pieniędzy, choć nie pada w nim słowo „pieniądze”. Posłanka pyta, czy dwa istniejące kursy można spiąć w jedną relację bez istotnego zwiększenia pracy eksploatacyjnej, czyli bez dokładania pociągokilometrów. jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, cała sprawa sprowadza się do tego, czy dwa urzędy marszałkowskie i jeden przewoźnik zdołają się porozumieć.
Bezpośrednie połączenie poprawiłoby dostępność komunikacyjną Włocławka, zwiększyło atrakcyjność kolei i oszczędziło pasażerom uciążliwego przesiadania się.
O odpowiedzi poinformujemy.

1 godzina temu














