Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt, nowe, szeroko zakrojone cła obiecane przez prezydenta Donalda Trumpa wejdą w życie natychmiast po ich formalnym ogłoszeniu 2 kwietnia.
Podczas konferencji prasowej 1 kwietnia Leavitt poinformowała, iż administracja jest gotowa gwałtownie wdrożyć nową politykę wzajemnego handlu, mającą na celu przeciwdziałanie trwającej od dziesięcioleci nieuczciwej konkurencji zagranicznej.
Leavitt dodała, iż administracja zamierza nagradzać firmy, które produkują w Stanach Zjednoczonych. „Jeśli produkujesz swój produkt w Ameryce, nie płacisz żadnych ceł” – powiedziała. „Jeśli chcą być zwolnieni z tego cła, to mogą przyjechać tutaj, do Stanów Zjednoczonych Ameryki, robić interesy [i] tworzyć tutaj miejsca pracy”.
Cła będą miały zastosowanie do wszystkich sektorów i są wymierzone w kraje, które administracja oskarża o stosowanie protekcjonistycznych praktyk handlowych.
Leavitt wyjaśniła, iż posunięcie to pomoże skorygować ogromną nierównowagę handlową Stanów Zjednoczonych, która według danych federalnych w 2024 r. osiągnęła rekordowe 1,2 biliona dolarów.
„Dzień ten przejdzie do historii jako jeden z najważniejszych dni w historii współczesnej Ameryki” — powiedziała Leavitt. „Nasz kraj jest jedną z najbardziej otwartych gospodarek na świecie i mamy bezapelacyjnie najlepszą bazę konsumentów — ale zbyt wiele państw zagranicą ma rynki zamknięte dla naszego eksportu. To jest fundamentalnie niesprawiedliwe. Brak wzajemności przyczynia się do naszego dużego i uporczywego rocznego deficytu handlowego, który zniszczył nasze gałęzie przemysłu i pozbawił kluczowej siły roboczej, ale te dni, w których Ameryka była oszukiwana, minęły”.
Przywołała niedawne obietnice inwestycyjne dużych firm, w tym Apple, Nvidia i Taiwan Semiconductor Manufacturing Company Limited, jako dowód na to, iż strategia Trumpa już działa.
Cła są częścią szerszej strategii gospodarczej obejmującej obniżanie podatków, ograniczanie regulacji i inwestowanie w zaawansowane technologie.
Choć krytycy twierdzą, iż cła mogą spowodować wzrost cen dla konsumentów i przyczynić się do inflacji, Leavitt stwierdziła, iż administracja jest przekonana, iż cła mogą zapewnić wzrost gospodarczy bez destabilizacji rynków.
„[Administracja] się nie myli. To zadziała” – powiedziała, gdy zapytano ją o ryzyko reakcji gospodarczej. Zauważyła, iż inflacja wynosiła zaledwie 1,4 procent, gdy Trump opuszczał urząd w 2021 r. i jest on zdeterminowany, aby przywrócić ją do tego poziomu.
Dodała, iż chociaż administracja pozostaje otwarta na negocjacje z partnerami handlowymi, nowa polityka koncentruje się na „naprawieniu błędów z przeszłości” i zachęcaniu państw do obniżania barier lub przenoszenia produkcji do Stanów Zjednoczonych.
Trump wygłosi w środę przemówienie z Białego Domu, w którym szczegółowo opisze cła i poda listę państw objętych cłami.
"We’re focused on making America a manufacturing superpower again. Trump has a brilliant team of advisers who have been studying this issue for decades”
— Caroline Levitt responding to a question about whether Trump's tariff policy might not work pic.twitter.com/def5fW0ndw
— Lord Bebo (@MyLordBebo) April 1, 2025