Dlaczego w Polsce rodzi się tak mało dzieci?

panbartek.pl 3 tygodni temu

Dlaczego w Polsce rodzi się tak mało dzieci? Szczera diagnoza.Bo całe państwo, szkoła i kultura robią wszystko, żeby jak najdłużej trzymać ludzi w stanie przedłużonego dzieciństwa:

  • Ulgi studenckie do 26. roku życia + ogromny nacisk „najpierw studia i kariera”.
    A dziś wiedza jest na wyciągnięcie palca – każdy ma internet, YouTube, kursy online. Nie trzeba 5 lat siedzieć na uczelni, żeby coś umieć.
  • Matki rozpieszczające synów i brak wpajania młodym chłopakom, iż mają być odpowiedzialnymi mężami i ojcami.
  • Prawo rodzinne, które sprzyja konfliktom i łatwym rozwodom.
  • Masa wykształconych kobiet, które potem nie mają z kim założyć rodziny, bo mężczyzn w tym samym wieku z porównywalnym poziomem dojrzałości i ambicji jest coraz mniej.

Kwestia praw kobiet? Jak nic sie nie zmieni, tych praw nie będzie za 20 lat, bo nie będzie miał kto ich bronic przed szariatem.

Do tego marnujemy miliardy na dotowanie uczelni i kierunków, które same się nie utrzymają, podczas gdy ludzie miesiącami czekają do dentysty. Nie oszukujmy się, iż pompowanie miliardów publicznych pieniędzy w badania naukowe nas uzdrowi, kiedy ludzie maja problem leczyć podstawowe problemy zdrowotne.

Dziś wiedze jest na wyciągniecie palca, a my tkwimy w archaicznym systemie, jak by wiedza była tylko w uczelnianych bibliotekach.

Na naukę nigdy nie jest za późno – na rodzicielstwo – tak. Co więcej, wychowanie dzieci sprawia, iż ludzie stają się bardziej odpowiedzialni w pracy i nie traktują pracy jak całego swojego życia, nie szukają problemów tam, gdzie ich nie ma.

Czas na zmianę: Znieść większość ulg studenckich. Znieść wymóg studiów na stanowiska w administracji publicznej. Ograniczyć dotacje tylko do naprawdę potrzebnych kierunków studiów. Niech studiują tylko ci, którzy naprawdę tego chcą, a nie ci, co potrzebują papier do kariery w urzędzie i korpo. Niech młodzi wcześniej wchodzą w dorosłość, pracują i zakładają rodziny. Bo jak dalej będziemy hodować 28-latków „w fazie rozwoju”, to niedługo nie będzie kogo bronić – ani praw kobiet, ani Polski.

Idź do oryginalnego materiału